Kimi Antonelli zdobył pole position na Grand Prix Wielkiej Brytanii, ustanawiając czas 1:28.111. Kierowca Mercedesa przyznał, że podczas decydującego okrążenia kwalifikacyjnego odczuwał pewien stres. Mimo to jego ostatnia próba była bardzo skuteczna i pozwoliła mu wywalczyć pierwszą pozycję na starcie.
Antonelli wyjaśnił, że stres wynikał z faktu, iż nie lubi wyjeżdżać na tor jako pierwszy podczas kluczowego okrążenia. Zapytany swojego inżyniera wyścigowego, dlaczego to właśnie on miał rozpocząć sesję, starał się utrzymać koncentrację mimo trudnych warunków wietrznych. Jego czas okazał się nie do pobicia przez rywali.
W przerwie między wyścigiem sprinterskim a kwalifikacjami nie wprowadzono zmian w samochodzie poza ustawieniami dyferencjału i hamulców. Antonelli jest świadomy zagrożenia ze strony dwóch kierowców Ferrari, Charlesa Leclerca i Lewisa Hamiltona, którzy mogą współpracować podczas wyścigu.
Mimo stresu Antonelli utrzymał dobrą formę z wyścigu sprinterskiego i liczy na solidny wynik w niedzielnym wyścigu. Jego czyste i skuteczne okrążenie kwalifikacyjne pokazuje, że potrafi radzić sobie z presją, nawet gdy warunki na torze są wymagające.
Kierowca Mercedesa podkreśla, że choć jest świadomy ryzyka ze strony konkurentów z Ferrari, to skupia się na własnej jeździe i utrzymaniu tempa. Zmiany w ustawieniach samochodu były minimalne, co może świadczyć o zaufaniu zespołu do obecnego pakietu technicznego.
Wynik Antonellego na Silverstone to ważny sygnał dla zespołu Mercedesa, pokazujący, że kierowca potrafi wykorzystać swoje możliwości w kluczowych momentach kwalifikacji. Jego podejście do stresu i koncentracja na torze będą istotne podczas dalszej rywalizacji w sezonie Formula 1®.
