Kimi Antonelli przyznał, że podczas kwalifikacji do Grand Prix Meksyku czuł się bardziej spięty niż zwykle. To napięcie miało wpływ na jego wynik, choć ostatecznie wystartuje z czwartej pozycji.
Antonelli zakwalifikował się na piąte miejsce, które po karze nałożonej na Maxa Verstappena przesunęło go na czwarte miejsce na starcie. George Russell z Mercedesa zajął drugie miejsce, a Lewis Hamilton był pierwszy w kwalifikacjach. Kierowca Mercedesa podkreślił, że niska przyczepność toru i większe napięcie psychiczne utrudniły mu pokazanie pełni możliwości.
Według Antonellego utrzymanie emocji pod kontrolą było trudne podczas sesji kwalifikacyjnej. Mimo to zapowiada, że skupi się na wyścigu i spróbuje wykorzystać swoją pozycję startową. W przypadku zdobycia tytułu mistrza świata zostałby najmłodszym mistrzem w historii serii Formula 1®.
Wynik kwalifikacji w Meksyku pokazuje, że presja na młodego kierowcę Mercedesa była wyraźna. Tor o niskiej przyczepności wymagał od zawodników dużej precyzji, a zwiększone napięcie psychiczne mogło utrudnić koncentrację. Antonelli nie ukrywa, że to był jeden z trudniejszych momentów w jego dotychczasowej karierze w serii Formula 1®.
Mercedes podkreśla, że obaj kierowcy zespołu mają być traktowani równo, a priorytetem pozostaje wynik zespołu w klasyfikacji konstruktorów. W tym kontekście postawa Antonellego w kwalifikacjach jest ważnym elementem weekendu wyścigowego w Meksyku.
Choć Antonelli przyznaje, że nie wykonał wystarczająco dobrej pracy w kwalifikacjach, jego pozycja startowa daje mu szansę na walkę w wyścigu. Kierowca zamierza skupić się na kontrolowaniu emocji i wykorzystaniu potencjału bolidu Mercedesa.
Ta sytuacja podkreśla wyzwania, jakie niesie ze sobą rywalizacja w kalendarzu Formula 1®. Dla Antonellego to kolejny krok w budowaniu doświadczenia i radzeniu sobie z presją na najwyższym poziomie motorsportu.