OUTLET

rabat 20–50%!

Antonelli wygrał GP Włoch startując z 19. miejsca

Antonelli wygrał GP Włoch startując z 19. miejsca

Zespół FansBRANDS® |

Kimi Antonelli wygrał Grand Prix Włoch 2026 po imponującej jeździe z 19. miejsca na starcie. Startował z tyłu stawki z powodu kary za wymianę jednostki napędowej, ale zdołał wyprzedzić rywali i sięgnąć po zwycięstwo.

W kluczowych momentach wyścigu Antonelli wyprzedził swojego zespołowego kolegę George’a Russella, z którym rywalizował o tytuł. Wirtualny samochód bezpieczeństwa pozwolił mu zmienić opony na średnie, podczas gdy Russell pozostał na zużytych twardych, co wpłynęło na końcowy wynik. W wyścigu doszło także do poważnego wypadku Charlesa Leclerca, który spowodował czerwone flagi i wycofanie się kierowcy z rywalizacji.

Pierre Gasly zdobył pierwsze pole position w karierze, ale nie utrzymał prowadzenia. Max Verstappen ukończył wyścig na trzecim miejscu, mimo problemów z tylną osią. Lando Norris zajął czwarte miejsce, wyprzedzając kolegę z McLarena, Oscara Piastriego. Lewis Hamilton był najlepszym kierowcą Ferrari, kończąc na szóstej pozycji. Kilku kierowców, w tym Fernando Alonso i Lance Stroll, wycofało się z powodu problemów technicznych.

Formula 1® produkty FansBRANDS®

Podczas wyścigu doszło do intensywnej rywalizacji między Antonellim a Russellem, która niemal zakończyła się kontaktem. Na 50. okrążeniu Antonelli wykonał efektowny manewr wyprzedzania, odzyskując prowadzenie po tym, jak chwilowo wypadł z toru. Po zakończeniu rywalizacji kierowca wyraził wielką radość i podziękował zespołowi oraz rodzinie za wsparcie.

Grand Prix Włoch 2026 było pełne emocji i zwrotów akcji, a zwycięstwo Antonellego z pozycji startowej daleko z tyłu podkreślało jego determinację i umiejętności. Kolejny wyścig odbędzie się na nowym torze w Madrycie, co zapowiada kolejne wyzwania dla kierowców i zespołów w kalendarzu Formula 1®.

Wynik tego wyścigu pokazuje, jak ważne mogą być decyzje dotyczące strategii opon i momentów zmiany ogumienia. Rywalizacja między kierowcami Mercedesa była jednym z najważniejszych wątków weekendu, a dalsze losy sezonu będą zależały od kolejnych podobnych sytuacji.