Zak Brown uważa, że McLaren i Lando Norris nadal mają szanse na walkę o tytuł mistrza kierowców w sezonie 2026, mimo dużej różnicy punktowej do lidera. Norris zdobył pole position do inauguracyjnego wyścigu na nowym torze Madring w Hiszpanii, co potwierdza potencjał zespołu.
W piątkowych treningach McLaren zmagał się z problemami ze skrzynią biegów, ale w kwalifikacjach zespół poprawił się znacząco. Norris przyznał, że był zaskoczony swoim wynikiem, gdyż niemal uderzył w ścianę na ostatnim zakręcie. W sezonie McLaren wygrał dwa ostatnie wyścigi – na Węgrzech i w Holandii.
Kimi Antonelli prowadzi w klasyfikacji kierowców z przewagą 96 punktów nad Norrisem, przy dziesięciu wyścigach do końca sezonu. Zak Brown wskazuje, że odrobienie takiej straty jest możliwe, powołując się na przykład Maxa Verstappena z poprzedniego sezonu. Wyścig na torze Madring zapowiada się jako taktyczna walka, z utrudnionymi wyprzedzaniami i dużym zużyciem opon przy wysokich temperaturach.
Brown przewiduje, że Antonelli będzie agresywnie walczył o punkty i zwycięstwo, podobnie jak Norris. McLaren jest dumny z postępów zespołu i poprawy samochodu podczas weekendu wyścigowego, co daje nadzieję na dalszą walkę w sezonie.
Pomimo dużej różnicy punktowej, kierownictwo McLarena nie wyklucza możliwości odrobienia strat. Przykład z poprzedniego sezonu pokazuje, że takie scenariusze są możliwe, choć wymagają konsekwentnej i skutecznej jazdy oraz odpowiedniej strategii.
Wysokie temperatury i charakterystyka toru Madring będą wyzwaniem dla zespołów, zwłaszcza w kwestii zarządzania oponami i taktyki wyścigowej. To może wpłynąć na przebieg rywalizacji i otworzyć szanse na niespodzianki w klasyfikacji.
W kontekście obecnej sytuacji Zak Brown podkreśla, że dopóki nie jest to niemożliwe, to jest możliwe, co odzwierciedla podejście McLarena i Norrisa do walki o tytuł w sezonie 2026.