Ferrari planuje kontynuować rozwój swojego samochodu SF-26 przez cały sezon 2026 w serii Formula 1®. Szef zespołu, Fred Vasseur, potwierdził, że mimo ograniczeń budżetowych ekipa nie zamierza zwalniać tempa wprowadzania poprawek.
Ferrari już wprowadziło wiele drobnych aktualizacji, które pomogły utrzymać drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Charles Leclerc i Lewis Hamilton zdobyli po jednym zwycięstwie Grand Prix, co pokazuje skuteczność przyjętej strategii rozwoju. Vasseur podkreślił, że zespół nie ma problemów z przestrzeganiem limitu kosztów i realizuje swój plan rozwoju zgodnie z założeniami.
Na Grand Prix Włoch w Monzy planowane są kolejne drobne poprawki aerodynamiczne oraz druga aktualizacja jednostki napędowej, zgodnie z rankingiem ADUO. Rywalizacja w sezonie jest bardzo wyrównana, a różnice między zespołami na niektórych torach sięgają ułamków sekundy. Mercedes ma opóźnienia w rozwoju i planuje większy pakiet poprawek dopiero na GP Bahrajnu w październiku. Mercedes jednocześnie wskazuje, że nie dysponuje środkami na dalsze rozwijanie samochodu poza obecnymi planami, co kontrastuje z podejściem Ferrari i McLarena.
Strategia Ferrari polega na regularnym wprowadzaniu mniejszych ulepszeń, które naprzemiennie skupiają się na elementach mechanicznych i aerodynamicznych. Takie podejście odpowiada możliwościom produkcyjnym zespołu oraz wykorzystaniu tunelu aerodynamicznego. Dzięki temu Ferrari może utrzymać tempo rozwoju, które pozwala konkurować z innymi czołowymi ekipami.
Fred Vasseur nie komentował szczegółowo strategii Mercedesa, ale zaznaczył, że różne zespoły stosują odmienne podejścia do rozwoju swoich samochodów. Wyrównana rywalizacja i niewielkie różnice czasowe między zespołami pokazują, jak ważne są nawet drobne poprawki.
Wprowadzenie kolejnych aktualizacji w Monzy będzie istotnym elementem dalszej walki Ferrari w sezonie 2026. Zespół liczy na to, że regularne poprawki pozwolą utrzymać konkurencyjność SF-26 wobec rywali, mimo ograniczeń wynikających z limitu kosztów.