Pierre Gasly zdobył niespodziewane pole position podczas Grand Prix Włoch 2026, jednak wyścig ukończył na 7. miejscu. Mimo to kierowca Alpine był zadowolony ze swojego występu i walki na torze. Również jego zespołowy partner, Franco Colapinto, po trudnym starcie zdołał wrócić do punktów, kończąc rywalizację na 9. pozycji.
Alpine A526 pokazał dużą szybkość na jedno okrążenie, co pozwoliło Gasly’emu na zdobycie pierwszego pole position zespołu od 2009 roku. Jednak na dystansie wyścigu bolid miał trudności w rywalizacji z Mercedesem, Red Bullem, McLarenem i Ferrari. Dzięki wycofaniu się Charlesa Leclerca i problemom Liama Lawsona, Gasly zajął 7. miejsce, wyraźnie przed resztą środkowej stawki.
Gasly docenił swoje starty i rywalizację z Lando Norrisem, a także fakt, że ukończył wyścig zaledwie 3 sekundy za Lewisem Hamiltonem. Podkreślił postępy Alpine w osiągach samochodu i podejściu do weekendu wyścigowego, wskazując jednocześnie na potrzebę dalszej pracy, zwłaszcza w zarządzaniu oponami.
Franco Colapinto po dobrym starcie i awansie do 3. miejsca po restarcie po czerwonej fladze popełnił błąd, który spowodował wypadnięcie na żwir i spadek na 15. pozycję. Mimo to zdołał wrócić do punktów, kończąc wyścig na 9. miejscu. Kierowca przyznał, że błąd był frustrujący, zwłaszcza że miał okazję rywalizować z czołowymi zespołami i kierowcami.
Zdobycie pole position przez Gasly’ego to ważny impuls motywacyjny dla zespołu Alpine, który od dawna nie osiągał takiego wyniku. Wynik ten pokazuje potencjał bolidu na szybkie okrążenia, choć rywalizacja na dystansie wyścigu wymaga jeszcze poprawy. W ocenie Gasly’ego zespół robi postępy, ale praca nad zarządzaniem oponami pozostaje kluczowa.
Wyniki Grand Prix Włoch 2026 podkreślają, że Alpine potrafi zaskoczyć na klasycznym torze, jednak utrzymanie tempa w rywalizacji z czołowymi zespołami nadal stanowi wyzwanie. Zarówno Gasly, jak i Colapinto pokazali determinację i umiejętność walki, co może mieć znaczenie dla dalszych startów w sezonie Formula 1®.