Charles Leclerc i Lewis Hamilton wyrazili krytykę wobec strategii Ferrari podczas kwalifikacji do Grand Prix Włoch 2026. Obaj kierowcy zespołu nie zdołali zdobyć pole position i zajęli odpowiednio czwarte i piąte miejsce.
Ferrari miało problemy organizacyjne podczas sesji kwalifikacyjnej. Hamilton ledwo awansował do Q3, wyprzedzając Gabriela Bortoleto o zaledwie 0,001 sekundy. Leclerc przyznał, że sesja była chaotyczna, a poważny problem z baterią w Q2 wpłynął na tempo zespołu. Niespodziewanie pole position zdobył Pierre Gasly z zespołu Alpine.
Po nałożeniu kary trzech miejsc na Oscara Piastriego, Leclerc i Hamilton przesunęli się na trzecie i czwarte miejsce na starcie wyścigu. Krytyka kierowców Ferrari dotyczyła głównie złego wykonania strategii i problemów z koordynacją podczas kwalifikacji.
Leclerc podkreślił, że lepsza koordynacja zespołu mogła wpłynąć na lepszy wynik kwalifikacji. Problemy techniczne z baterią w Q2 były jednym z kluczowych czynników ograniczających tempo Ferrari. Hamilton z kolei wskazał na niedokładne wykonanie strategii, które utrudniło mu walkę o wyższą pozycję.
Wynik kwalifikacji w Monzy był zaskoczeniem, ponieważ to Pierre Gasly z Alpine zdobył pole position, co nie było przewidywane przez ekspertów. Ferrari, pomimo wysokich oczekiwań, nie zdołało wykorzystać potencjału swojego bolidu podczas sesji kwalifikacyjnej.
Kara nałożona na Oscara Piastriego wpłynęła na ostateczny układ na starcie, przesuwając kierowców Ferrari o jedno miejsce wyżej. To jednak nie zmienia faktu, że zespół musi przeanalizować problemy, które pojawiły się podczas kwalifikacji, zwłaszcza w kontekście organizacji i koordynacji działań na torze.
Ocena sytuacji przez Leclerca i Hamiltona wskazuje na potrzebę poprawy w działaniu zespołu podczas kluczowych momentów weekendu wyścigowego. Problemy z baterią i chaotyczna sesja kwalifikacyjna to elementy, które mogą wymagać uwagi w kolejnych wyścigach w kalendarzu Formula 1®.