Lewis Hamilton wyraził swoje marzenie o zdobyciu pole position dla Ferrari podczas Grand Prix Włoch w Monzy. Po udanych piątkowych treningach, gdzie pokazał dobre tempo, kierowca podkreślił, jak ważne byłoby to osiągnięcie przed włoskimi kibicami zespołu Ferrari.
W pierwszej sesji treningowej na torze w Monzy najszybszy był Charles Leclerc z Ferrari, a Hamilton zajął drugie miejsce. W drugiej sesji Brytyjczyk uplasował się na piątej pozycji, tracąc prawie pół sekundy do George Russella z Mercedesa, który był najszybszy. Hamilton tłumaczył tę stratę brakiem możliwości jazdy na kole (tzw. tow) na długich prostych, które są charakterystyczne dla tego toru.
Mercedes wykazuje dużą prędkość na prostych, co stanowi wyzwanie dla Ferrari. Hamilton zaznaczył, że zdobycie pole position w Monzy, w obecności włoskich fanów Ferrari, byłoby dla niego „ostatecznym marzeniem”. Obecnie zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji kierowców, ze stratą 59 punktów do lidera Kimi Antonellego.
Hamilton przyznał, że zespół musi jeszcze poprawić balans i prędkość samochodu przed kwalifikacjami. To wyzwanie jest istotne, zwłaszcza na torze takim jak Monza, gdzie prędkość na prostych ma duże znaczenie. W ocenie kierowcy, lepsze zrozumienie pakietu i poprawa tempa mogą pomóc w walce o czołowe pozycje.
W piątkowych treningach mocne tempo Ferrari i Mercedesa pokazało, że rywalizacja na włoskim torze będzie zacięta. Charles Leclerc i George Russell prezentują wysoką formę, a Hamilton stara się wykorzystać potencjał zespołu, by osiągnąć jak najlepszy wynik.
Zdobycie pole position w Monzy byłoby dla Hamiltona ważnym momentem, zwłaszcza że to miejsce jest domem Ferrari i miejscem, gdzie kibice szczególnie doceniają sukcesy swojego zespołu. Jego wypowiedzi wskazują na duże zaangażowanie i motywację przed tym weekendem w kalendarzu Formula 1®.