Lewis Hamilton ocenił swój występ podczas Grand Prix Włoch 2026 jako trudny do przełknięcia, kończąc wyścig na 6. miejscu. Ferrari miało ciężki weekend na torze, a problemy zespołu były widoczne w trakcie całego wyścigu.
Hamilton wystartował z 4. pozycji, tuż za swoim zespołowym partnerem Charlesem Leclerciem. Już na pierwszym okrążeniu wjechał do żwiru na wyjściu z zakrętu nr 2, co spowodowało spadek na około 10. miejsce. Leclerc natomiast zakończył udział w wyścigu na drugim okrążeniu po wypadku na ostatnim zakręcie, który doprowadził do przerwania rywalizacji czerwoną flagą.
Po wznowieniu wyścigu Hamilton startował na średniej mieszance opon i początkowo walczył o 4. miejsce z Oscarem Piastrim. Nie zjechał jednak na pit stop podczas wirtualnego samochodu bezpieczeństwa w połowie wyścigu, co skutkowało utratą pozycji na rzecz Kimi Antonellego, Maxa Verstappena i Lando Norrisa. Hamilton przyznał, że prawdopodobnie wybrano niewłaściwe opony, a samochody Mercedesa były wyraźnie szybsze. Zwycięzcą wyścigu został Kimi Antonelli z zespołu Mercedes.
Trudności Ferrari podczas Grand Prix Włoch podkreślają wyzwania, jakie zespół napotkał na własnym torze. Hamilton wskazał, że tempo Mercedesa było wyraźnie lepsze, co mogło mieć wpływ na ostateczne wyniki. Wypadek Leclerca i decyzje dotyczące strategii oponiarskiej dodatkowo skomplikowały sytuację Ferrari.
Hamilton, mimo problemów, walczył o jak najlepszą pozycję, jednak błędy i konkurencja ze strony innych zespołów ograniczyły jego możliwości. Wyścig pokazał, że Mercedes i McLaren byli w stanie lepiej wykorzystać warunki na torze, co przełożyło się na ich pozycje w klasyfikacji.
Ocena Hamiltona wskazuje na potrzebę dalszej analizy i pracy zespołu Ferrari nad poprawą tempa i strategii. Wyniki Grand Prix Włoch są sygnałem, że rywalizacja w sezonie Formula 1® pozostaje wymagająca, a każdy element może mieć znaczenie dla końcowego układu sił.