Lewis Hamilton planuje kontynuować starty w serii Formula 1® przez najbliższe lata, pod warunkiem że pozostanie konkurencyjny. Kierowca podkreśla, że nie zamierza ścigać się dalej, jeśli jego osiągi znacząco spadną.
Hamilton, mający obecnie 41 lat, przyznał, że jest „zbudowany inaczej” i potrafi utrzymać szybkie reakcje mimo wieku. W rozmowie na temat nowego wyścigu Formula 1® – Grand Prix Afryki, które ma się odbyć w Rwandzie najwcześniej od 2030 roku, wskazał, że aby wziąć w nim udział, musiałby ścigać się do około 44 roku życia.
W kontekście długowieczności w serii Formula 1® warto wspomnieć o Fernando Alonso, który mając 45 lat, jest obecnie najstarszym kierowcą w stawce i planuje starty w sezonie 2027. Alonso zwrócił też uwagę na niższą jakość jazdy niektórych młodszych zawodników z końca stawki, wskazując na częste błędy i incydenty na pierwszym okrążeniu.
Hamilton zaznacza, że jego decyzja o dalszym ściganiu się będzie zależała od utrzymania konkurencyjności. Nie chce kontynuować kariery, jeśli jego forma znacząco się pogorszy. Jego podejście różni się od wielu innych kierowców, co pozwala mu myśleć o dłuższej obecności w serii Formula 1®.
Przykład Alonso pokazuje, że dłuższa kariera w serii jest możliwa, choć wymaga utrzymania wysokiego poziomu. Wskazania Alonso dotyczące jakości jazdy młodszych kierowców mogą być sygnałem dla zespołów i samych zawodników, by zwracać większą uwagę na stabilność i precyzję na torze.
Nowe Grand Prix Afryki w Rwandzie to ciekawy kierunek rozwoju kalendarza Formula 1®, choć na razie planowane jest dopiero od 2030 roku. Hamilton, patrząc na ten termin, ocenia swoją przyszłość w rywalizacji, biorąc pod uwagę wiek i formę. Jego podejście podkreśla, że decyzje o dalszej karierze są ściśle związane z osiągami i konkurencyjnością w serii.