Lewis Hamilton napot z problemami podczas drugiej sesji treningowej (FP2) na Grand Prix Meksyku 2026. Kierowca musiał zatrzymać samochód z powodu usterki związanej z mocą jednostki napędowej, co wpłynęło na przebieg przygotowań zespołu Ferrari.
Hamilton ukończył FP2 na 11. miejscu, choć wcześniej czuł się dobrze w bolidzie i był konkurencyjny. W pierwszej sesji treningowej (FP1) stracił czas, ponieważ zespół testował aero rake, a on nie jeździł w pierwszej godzinie, co jest nietypowe dla Ferrari. Szef zespołu Ferrari, Fred Vasseur, zapowiedział, że decyzje dotyczące naprawy samochodu Hamiltona zostaną podjęte przed kolejną sesją treningową i kwalifikacjami.
Ferrari nadal bada przyczynę problemu z mocą w samochodzie Hamiltona. Kierowca wyraził nadzieję, że wszystko jest w porządku z bolidem. Warunki na torze w Meksyku są wymagające ze względu na dużą wysokość nad poziomem morza, co stanowi wyzwanie dla samochodów i kierowców. Różnice czasowe między kierowcami są bardzo niewielkie, co podkreśla dużą konkurencję na torze.
Problemy Hamiltona w FP2 to istotny sygnał dla zespołu Ferrari, który musi dokładnie zidentyfikować przyczynę usterki. Wysokość toru w Meksyku wpływa na osiągi jednostek napędowych, co może komplikować pracę zespołu i kierowców. Mimo trudnych warunków, Ferrari jest zadowolone z tempa zespołu i bliskich różnic czasowych między kierowcami.
Fred Vasseur podkreślił, że przed FP3 i kwalifikacjami zostaną podjęte decyzje dotyczące napraw i ewentualnych zmian w samochodzie Hamiltona. To ważny moment, by zapewnić konkurencyjność i niezawodność bolidu na dalszą część weekendu wyścigowego.
W kontekście rywalizacji na torze w Meksyku, problemy Hamiltona pokazują, jak wymagające są warunki dla zespołów i kierowców. Ferrari musi działać szybko, by utrzymać tempo i uniknąć dalszych komplikacji. Sytuacja pozostaje monitorowana, a dalsze decyzje będą miały wpływ na przebieg kwalifikacji i wyścigu.