Sezon 2027 w kalendarzu Formula 1® zapowiada się wyjątkowo intensywnie, z 24 wyścigami i znacznym rozszerzeniem liczby weekendów ze sprintami. Po raz pierwszy w historii sprint odbędzie się także w Monako, co jest nowością mimo specyfiki toru utrudniającej wyprzedzanie.
Sezon rozpocznie się 14 marca w Bahrajnie, a zakończy podwójnym weekendem wyścigowym w Katarze i Abu Zabi. W kalendarzu pojawią się także powroty Portugalii na tor Algarve w Portimao oraz Turcji. Liczba weekendów ze sprintem wzrośnie z sześciu do dziesięciu, a oprócz Monako sprinty odbędą się w Bahrajnie, Australii, Japonii, Abu Zabi, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Włoszech, Brazylii i Katarze.
W trakcie weekendu w Monako planowane są dwie osobne sesje kwalifikacyjne – w piątek i sobotę. Rozszerzenie formatu sprintów jest motywowane ich dotychczasowym sukcesem i popularnością, które przekładają się na większą oglądalność oraz wartość dla fanów i partnerów serii Formula 1®.
Powrót Portugalii i Turcji do kalendarza oznacza większą różnorodność torów i wyzwań dla zespołów oraz kierowców. Testy przedsezonowe odbędą się w Bahrajnie między 24 a 27 lutego, co pozwoli ekipom przygotować się do nowego sezonu z rozszerzonym formatem sprintów.
Monako, znane z wąskiego toru i trudności z wyprzedzaniem, po raz pierwszy będzie gospodarzem sprintu. To nietypowa decyzja, biorąc pod uwagę charakterystykę tego klasycznego obiektu wyścigowego. Dodatkowo, w trakcie weekendu odbędą się dwie sesje kwalifikacyjne, co może wpłynąć na strategie zespołów i przebieg rywalizacji.
Wzrost liczby sprintów do dziesięciu weekendów pokazuje, jak ważny stał się ten format w kalendarzu Formula 1®. Sprinty mają zwiększać dynamikę weekendów wyścigowych i oferować więcej emocji dla kibiców, a także większą ekspozycję dla partnerów i sponsorów.
Na ten moment nie ma szczegółowych informacji o wpływie rozszerzenia sprintów na strategie zespołów czy kierowców. Również sytuacja dotycząca ewentualnych zmian kalendarza w związku z wydarzeniami na Bliskim Wschodzie pozostaje niepewna. Sezon 2027 zapowiada się jednak jako jeden z najbardziej rozbudowanych i różnorodnych w historii serii Formula 1®.