Lando Norris ocenia swoją formę przed Grand Prix Azerbejdżanu 2026, podkreślając poprawę w kilku aspektach jazdy. Mimo że ostatnie wyścigi przyniosły mu dobre wyniki, kierowca McLarena przyznaje, że weekend w Baku będzie dla niego wyzwaniem.
Norris wygrał dwa z ostatnich czterech wyścigów sezonu, jednak w Madrycie potencjalne zwycięstwo odebrał mu pojawiający się wirtualny samochód bezpieczeństwa. Kierowca uważa, że robi pewne rzeczy lepiej niż w poprzednim sezonie, zwłaszcza jest bardziej konsekwentny i lepiej radzi sobie z trudnym samochodem. McLaren dysponował prawdopodobnie najszybszym bolidem w ostatnich trzech wyścigach.
W jego ocenie czuje się bardziej zrelaksowany i ufa swoim umiejętnościom bardziej niż w analogicznym okresie poprzedniego sezonu. Norris jednak nie widzi realnej szansy na zdobycie tytułu mistrza świata, ponieważ traci do lidera 106 punktów przy dziewięciu wyścigach do końca sezonu.
Grand Prix Azerbejdżanu będzie dla McLarena dużym wyzwaniem, ponieważ ich samochód lepiej sprawdza się na torach z szybkimi zakrętami, których w Baku brakuje. Norris przyznaje, że to tor, którego najbardziej nie oczekiwał w kalendarzu, a w zeszłym roku weekend wyścigowy w Baku nie był dla zespołu udany.
Mimo to celem zespołu na ten wyścig pozostaje walka o zwycięstwo. Norris podkreśla, że poprawa jego formy i stabilność jazdy są ważne, ale wyzwania związane z charakterystyką toru w Baku pozostają istotne dla wyników McLarena.
W kontekście rywalizacji w sezonie 2026 Norris zachowuje realistyczne podejście do szans na mistrzostwo, koncentrując się na maksymalnym wykorzystaniu potencjału zespołu w kolejnych wyścigach. Jego ocena formy i przygotowań do Grand Prix Azerbejdżanu pokazuje, że McLaren stara się utrzymać dobrą dyspozycję mimo trudności związanych z charakterystyką niektórych torów.