Charles Leclerc był najszybszy podczas pierwszej sesji treningowej Grand Prix Meksyku w kalendarzu Formula 1®. Kierowca Ferrari uzyskał czas 1:18.128, wyprzedzając debiutanta Andreę Kimiego Antonellego o 0,659 sekundy.
W sesji FP1 udział wzięło aż dziesięciu debiutantów, ponieważ większość zespołów zdecydowała się wystawić młodych kierowców, z wyjątkiem Ferrari. Trzecie miejsce zajął Frederik Vesti, który zastępował George’a Russella w zespole Mercedesa. Lewis Hamilton uplasował się na czwartej pozycji, tracąc 0,738 sekundy do Leclerca. Piąty był Ayumu Iwasa, mistrz Super Formuły i tymczasowy kierowca Red Bull Racing, który jechał na oponach średnich.
Sesja odbywała się na torze Autodromo Hermanos Rodriguez, gdzie warunki przyczepności były niskie, a tor znacząco ewoluował podczas weekendu, co miało wpływ na uzyskiwane czasy okrążeń. W trakcie godziny treningu kierowcy kończyli jazdy na twardszych mieszankach opon. Nie obyło się bez problemów technicznych i incydentów – m.in. Freddie Slater z Audi oraz kierowcy McLarena, Leonardo Fornaroli i Oscar Piastri, mieli trudności na torze. Jak Crawford spowodował krótką wirtualną neutralizację po zatrzymaniu się na torze.
Wynik Leclerca pokazuje, że Ferrari utrzymało dobrą formę na tym etapie weekendu, choć warunki na torze wymagały od zespołów i kierowców dostosowania się do zmieniającej się przyczepności. Obecność wielu debiutantów w FP1 to efekt decyzji zespołów o sprawdzeniu młodych talentów w realnych warunkach wyścigowych.
Frederik Vesti, który zastępuje Russella, zajął trzecie miejsce, co może świadczyć o jego potencjale w serii Formula 1®. Z kolei Antonelli, debiutant z drugim czasem, zwrócił uwagę na tle bardziej doświadczonych kierowców. Sesja pokazała także, że niektórzy zawodnicy mieli problemy z adaptacją do toru, co jest naturalne przy tak dużej liczbie nowych twarzy na torze.
Lewis Hamilton, mimo że nie był najszybszy, uplasował się tuż za podium, co może świadczyć o stabilnej formie zespołu Mercedesa w tych warunkach. Ayumu Iwasa, startujący w miejsce Maxa Verstappena, również zaprezentował się solidnie, zajmując piąte miejsce na oponach średnich.
Ta pierwsza sesja treningowa Grand Prix Meksyku w kalendarzu Formula 1® dostarczyła ciekawych informacji o formie kierowców i zespołów, a także o tym, jak młodzi zawodnicy radzą sobie w rywalizacji na najwyższym poziomie. Wyniki FP1 nie przesądzają jednak o dalszym przebiegu weekendu, pozostawiając wiele pytań otwartych przed kolejnymi sesjami.