Charles Leclerc podpisał nowy, wieloletni kontrakt z zespołem Ferrari w trakcie sezonu 2026. Kierowca wyjaśnił, że głównym powodem pozostania w ekipie jest jego pełne zaufanie do Freda Vasseura, z którym łączy go bliska relacja oparta na wspólnych wartościach.
Leclerc ściga się dla Ferrari od 2019 roku i uważa, że to miejsce, gdzie jest najbardziej zmotywowany. W pierwszej połowie sezonu 2026 miał trudniejszy okres, który obejmował dwa wycofania oraz kilka wyścigów zakończonych na ósmej pozycji. Jego zespołowy partner, Lewis Hamilton, odniósł w tym czasie sukcesy, w tym zwycięstwo w Barcelonie.
Kierowca próbował dostosować ustawienia samochodu do swojego stylu jazdy, co okazało się wyzwaniem ze względu na unikalny styl Hamiltona. Po zmianach w Silverstone Leclerc wygrał wyścig i stara się nie nadmiernie analizować swoją jazdę, aby osiągać lepsze wyniki. Ferrari zajmuje obecnie drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów, tracąc 87 punktów do Mercedesa.
Leclerc podkreśla, że rozwój samochodów i wprowadzane poprawki mogą szybko zmieniać układ sił w mistrzostwach. Dlatego skupia się na każdym wyścigu z osobna, unikając zbyt daleko idących prognoz. Jego marzeniem pozostaje zdobycie tytułu mistrza świata z Ferrari, do czego dąży od wielu lat.
Relacja z Fredem Vasseurem jest dla Leclerca kluczowa i oparta na zaufaniu oraz wspólnych wartościach, co wpłynęło na decyzję o przedłużeniu kontraktu. Mimo trudności w pierwszej części sezonu, kierowca pozostaje zmotywowany i wierzy w możliwości zespołu.
Obecna sytuacja Ferrari w sezonie 2026 pokazuje, że zespół jest w stanie walczyć o czołowe pozycje, choć strata do lidera pozostaje znacząca. Leclerc koncentruje się na dalszej pracy i wykorzystaniu potencjału samochodu w kolejnych wyścigach.