Charles Leclerc został wyeliminowany z Grand Prix Włoch w serii Formula 1® po poważnym wypadku na torze Monza. Do zdarzenia doszło już na drugim okrążeniu wyścigu, co wymusiło przerwanie rywalizacji czerwoną flagą.
Leclerc bronił czwartej pozycji przed Oscarem Piastrim z zespołu McLaren, gdy na szybkim zakręcie Parabolica stracił przyczepność tylnej osi swojego samochodu. W wyniku nadsterowności obrócił się i uderzył z dużą prędkością w bariery. Kierowca Ferrari wyszedł z wypadku bez obrażeń, jednak uszkodzone bariery wymagały przerwania wyścigu.
Przed tym incydentem Leclerc miał kontakt z Lewisem Hamiltonem, wypychając go na szeroką, co zostało odnotowane przez sędziów, lecz nie podjęto dalszego śledztwa. Po wypadku kierowca Ferrari przeszedł badania medyczne i został zwolniony bez urazów. Po przerwie wyścig wznowiono ze startu zatrzymanego, a na czele stanął George Russell przed Pierre Gasly i Maxem Verstappenem.
Wypadek Leclerca miał miejsce na jednym z najszybszych zakrętów toru Monza, co podkreśla trudność obrony pozycji w takich warunkach. Incydent zakończył udział kierowcy Ferrari w wyścigu, co było znaczącym wydarzeniem dla zespołu na tym etapie sezonu Formula 1®.
Poza Leclerciem, w rywalizacji brało udział kilku innych znanych kierowców, takich jak Lewis Hamilton, George Russell, Pierre Gasly czy Max Verstappen. Kimi Antonelli zdołał awansować na 12. miejsce po karze za wymianę jednostki napędowej i starcie z 19. pozycji.
Wypadek Leclerca i przerwa w wyścigu wpłynęły na przebieg Grand Prix Włoch, zmieniając układ sił na torze. Kierowca Ferrari uniknął obrażeń, ale jego wyścig zakończył się przedwcześnie. To zdarzenie pozostaje ważnym momentem weekendu na torze Monza w kalendarzu Formula 1®.