Liam Lawson został zdyskwalifikowany z wyników kwalifikacji do Grand Prix Meksyku w serii Formula 1®. Powodem była niezgodność z przepisami technicznymi dotyczącymi sposobu zmniejszania mocy jednostki MGU-K po przejechaniu najszybszego okrążenia w Q2.
Nowozelandczyk startował z dziewiątej pozycji, jednak decyzja sędziów FIA oznacza, że będzie musiał rozpocząć wyścig z końca stawki. Zespół Racing Bulls sam zgłosił naruszenie regulaminu, które dotyczyło zbyt gwałtownego spadku mocy MGU-K.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, moc MGU-K musi być redukowana stopniowo, maksymalnie o 50 lub 100 kW na sekundę, w zależności od długości toru. Lawson nie zdjął nogi z gazu natychmiast po przekroczeniu linii mety, co spowodowało natychmiastowy spadek mocy z 350 kW do zera. Takie działanie jest niedozwolone i skutkuje dyskwalifikacją, nawet jeśli nie daje to przewagi sportowej.
Zespół Racing Bulls zaprezentował się dobrze na torze Autodromo Hermanos Rodriguez, kwalifikując oba samochody do Q3 i zajmując miejsca w pierwszej dziesiątce. Dyskwalifikacja Lawsona zmienia jednak jego sytuację na niedzielny wyścig, gdzie będzie musiał walczyć o awans z końca stawki.
FIA potwierdziła, że naruszenie nie miało wpływu na wynik sportowy, ale zgodnie z regulaminem takie przewinienie skutkuje automatyczną dyskwalifikacją. Decyzja ta wpisuje się w obowiązujące precedensy i podkreśla rygorystyczne podejście do przestrzegania przepisów technicznych w serii Formula 1®.
Ta sytuacja pokazuje, jak ważne jest dokładne przestrzeganie regulacji dotyczących jednostek napędowych, nawet w momentach pozornie nieistotnych, jak zakończenie okrążenia pomiarowego. Dla Liama Lawsona i zespołu Racing Bulls oznacza to konieczność przygotowania się na trudniejszy start w wyścigu o Grand Prix Meksyku.