McLaren wprowadza na Grand Prix Włoch w sezonie 2026 Formula 1® swoje obrotowe tylne skrzydło, nazwane H-wing. To innowacyjne rozwiązanie ma na celu zmniejszenie oporu powietrza na prostych odcinkach toru, poprawiając aerodynamikę bolidu.
Zespół McLaren opracował własną wersję obrotowego tylnego skrzydła, które obraca się o 180 stopni, zmieniając tryb pracy między zakrętami a prostą. Inspiracją dla tego rozwiązania było skrzydło Ferrari, które po raz pierwszy zaprezentowano podczas zimowych testów. Prototyp McLarena pojawił się już na Grand Prix Austrii, jednak nie został użyty w treningach z powodu problemów technicznych. Następnie zmodyfikowana wersja była testowana podczas pierwszej sesji treningowej Grand Prix Węgier.
Monza, jako tor o niskim oporze powietrza, będzie pierwszym miejscem, gdzie McLaren zastosuje pełne wdrożenie H-wing na obu samochodach. Nazwa H-wing pochodzi od litery „H” w logo Etihad, które znajduje się na tylnej części skrzydła MCL40, a nie od odniesienia do kultowej serii filmowej. Zespół wykorzystał innowacyjny siłownik do sterowania skrzydłem, co ma pomóc w optymalizacji jego działania.
Neil Houldey, przedstawiciel zespołu McLaren, podkreślił, że wprowadzenie nowych rozwiązań aerodynamicznych i niskiego oporu jest ważnym krokiem w poprawie konkurencyjności bolidu. Oprócz H-wing zespół planuje również drobne zmiany aerodynamiczne, które będą oceniane przed kwalifikacjami na Monzy. Celem jest dalsze odblokowanie potencjału MCL40 poprzez obecne i przyszłe poprawki.
Warto zaznaczyć, że na Grand Prix Włoch i Grand Prix Hiszpanii McLaren zastosuje zmodyfikowane malowanie, które promuje partnerstwo z firmą kryptowalutową OKX. To dodatkowy element wizualny, który wyróżni samochody zespołu podczas tych wyścigów.
Wprowadzenie H-wing na Monzie pokazuje, że McLaren stawia na innowacje w aerodynamice, szczególnie na torach o niskim oporze powietrza. Zespół kontynuuje testy i rozwój tego rozwiązania, mając nadzieję na poprawę efektywności bolidu w kluczowych momentach sezonu.