McLaren zmienia podejście do rozwoju swojego samochodu po Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026. Zespół nie osiągnął tam optymalnych wyników, co skłoniło kierownictwo do wprowadzenia nowych koncepcji aerodynamicznych.
Podczas tego weekendu Lando Norris zajął 4. miejsce w wyścigu, a Oscar Piastri uplasował się na 7. pozycji w sprincie i 11. w głównym wyścigu po kontakcie na pierwszym okrążeniu. MCL40 był zauważalnie wolniejszy od bolidów Ferrari i Mercedesa, tracąc około pół sekundy na okrążeniu.
Andrea Stella, przedstawiciel kierownictwa zespołu McLaren, potwierdził, że zespół zmienił kierunek rozwoju samochodu. Wdrożenie nowych rozwiązań aerodynamicznych wymaga czasu, szacowanego na około dwa miesiące. Pierwsze efekty tych działań spodziewane są podczas Grand Prix Węgier 2026.
Zmiana podejścia wynika częściowo z utraty tempa rozwoju w 2025 roku, kiedy zespół koncentrował się na rywalizacji o tytuł z Maxem Verstappenem. Obecnie McLaren planuje kolejne aktualizacje zarówno przed, jak i po letniej przerwie, które mają pomóc zmniejszyć dystans do czołówki.
Choć szczegóły techniczne nowych rozwiązań aerodynamicznych nie zostały ujawnione, kierownictwo zespołu zdaje sobie sprawę, że poprawa wymaga cierpliwości i czasu. Wprowadzenie zmian ma na celu lepsze dostosowanie samochodu do wymagań sezonu 2026 i poprawę konkurencyjności względem Ferrari i Mercedesa.
Wyniki z Grand Prix Wielkiej Brytanii pokazały, że McLaren musi jeszcze nadrobić stratę do rywali. Zmiana strategii rozwoju to próba odpowiedzi na te wyzwania. Pierwsze efekty nowego podejścia będą widoczne dopiero po kilku wyścigach, co pokazuje, że zespół stawia na długoterminową poprawę.
Podsumowując, McLaren podejmuje świadome kroki, by poprawić tempo swojego bolidu w sezonie 2026. Zespół liczy na to, że nowe aktualizacje pozwolą zmniejszyć stratę do czołówki i lepiej rywalizować w kolejnych wyścigach.
