Liam Lawson otrzymał pochwały od Laurenta Mekiesa za swoje występy w zespole Red Bull Racing podczas Grand Prix Hiszpanii w Madrycie. Kierowca zajął szóste miejsce, co zostało ocenione jako bardzo silny występ w jego tymczasowej roli.
Lawson zastępował kontuzjowanego Isacka Hadjara przez trzy ostatnie wyścigi, w tym właśnie w Madrycie. Laurent Mekies podkreślił, że Lawson radzi sobie dobrze z przesiadką do innego zespołu i samochodu, zachowując spokój i skupienie. Wcześniej w 2025 roku Lawson miał krótką i mniej udaną przygodę z Red Bullem, bez punktów i niskimi pozycjami startowymi.
W ostatnich weekendach wyścigowych Lawson dwukrotnie kwalifikował się na ósme miejsce bez kar nałożonych na jego pozycję startową. W Madrycie zajął szóste miejsce, a w Zandvoort był siódmy. Według Mekiesa, w Monzy Lawson mógłby osiągnąć podobny wynik, gdyby nie kontakt z Nico Hulkenbergiem, który uszkodził przednie skrzydło jego samochodu.
Lawson wykazuje prostą i skuteczną komunikację z zespołem oraz skupienie na podstawowych aspektach jazdy i ustawieniach samochodu. Jego obecna rola w Red Bullu jest dla niego szansą na rehabilitację i zdobycie cennego doświadczenia w rywalizacji na najwyższym poziomie.
Na razie nie jest jeszcze pewne, czy Lawson będzie kontynuował starty w Red Bull Racing, ponieważ Isack Hadjar nadal dochodzi do zdrowia po kontuzji nadgarstka. Kierownictwo zespołu na bieżąco monitoruje sytuację i podejmuje decyzje w oparciu o stan zdrowia Hadjara.
Ocena Mekiesa wskazuje, że Lawson dobrze radzi sobie z presją i adaptacją do nowego bolidu oraz zespołu. Jego wyniki w Madrycie i Zandvoort pokazują, że potrafi utrzymać wysoki poziom, mimo że wcześniej miał trudniejsze momenty w kalendarzu Formula 1®. To doświadczenie może być ważne dla jego dalszej kariery w świecie Formula 1®.