Lewis Hamilton po zwycięstwie w Barcelonie zwrócił uwagę na przewagę Mercedesa nad Ferrari, szczególnie w kwestii mocy jednostki napędowej i zarządzania energią. Według niego, różnica na prostych jest znacząca i trudna do odrobienia na zakrętach. To stawia Ferrari w trudnej sytuacji przed kolejnymi wyścigami na torach Silverstone i Spa-Francorchamps.
Hamilton ocenia, że strata Ferrari na prostych wynosi około 0,4 sekundy na okrążeniu. Na torach, gdzie moc silnika i efektywne zarządzanie energią mają kluczowe znaczenie, przewaga Mercedesa może być nawet dwukrotnie większa. Charles Leclerc przyznał, że problemy z tempem wyścigowym w Austrii wskazują na jeszcze trudniejsze weekendy na Silverstone i Spa.
Lewis Hamilton podkreślił, że najlepszą strategią Ferrari jest maksymalne wykorzystanie możliwości na każdym torze oraz liczenie na lepsze wyniki na obiektach mniej sprzyjających Mercedesowi, takich jak Hungaroring. Red Bull z Maxem Verstappenem również poczynił znaczny postęp i jest uważany za poważnego rywala Mercedesa w sezonie Formula 1®.
Sezon 2026 jest według Hamiltona przede wszystkim wyścigiem rozwojowym, a układ sił może się jeszcze zmieniać. Mercedes pozostaje jednak mocnym graczem, zwłaszcza na torach wymagających dużej mocy jednostki napędowej i skutecznego zarządzania energią. Ferrari musi radzić sobie z tymi wyzwaniami, co potwierdzają ich problemy z tempem w Austrii.
Silverstone i Spa-Francorchamps to klasyczne tory, gdzie moc silnika i aerodynamika odgrywają dużą rolę. To może zwiększyć przewagę Mercedesa w porównaniu do Ferrari. W tej sytuacji zespoły muszą szukać najlepszych rozwiązań, by zminimalizować stratę i wykorzystać swoje atuty na innych obiektach.
Ocena Hamiltona wskazuje na to, że rywalizacja w sezonie Formula 1® pozostaje otwarta, ale Mercedes ma obecnie techniczną przewagę. Ferrari i Red Bull muszą kontynuować pracę nad poprawą tempa i efektywności, by zbliżyć się do czołówki. To wyzwanie dla wszystkich zespołów w nadchodzących wyścigach.
