Lando Norris zajął szóste miejsce na starcie Grand Prix Meksyku po tym, jak nie udało mu się powtórzyć wyjątkowego okrążenia z Q2. Kierowca McLarena podkreślił, że tempo zespołu jest zbyt wolne, co wpłynęło na jego wynik w kwalifikacjach.
W piątkowych treningach Norris był drugi, a w trzecim treningu najszybszy. W Q2 uzyskał najlepszy czas dzięki tzw. „magicznej” próbie, jednak w Q3 nie zdołał powtórzyć tego rezultatu. Jego zespołowy partner, Oscar Piastri, odpadł w Q2, kwalifikując się na 13. pozycji, co dodatkowo wskazuje na problemy McLarena z tempem.
Według oceny Norrisa, zespół traci czas na każdym zakręcie, szczególnie w pierwszym sektorze, gdzie strata wynosi około dwóch dziesiątych sekundy na okrążenie. Jedynym zakrętem, w którym czuje się pewnie, jest zakręt numer 7. Kierowca zaznaczył, że tylko sporadycznie udaje mu się złożyć idealne okrążenie, co daje nadzieję, ale nie odzwierciedla rzeczywistości w Q3.
Ocena Norrisa wskazuje na ogólną słabość samochodu McLarena podczas kwalifikacji w Meksyku. Mimo że w Q2 udało mu się osiągnąć bardzo dobry czas, w Q3 tempo zespołu nie pozwoliło na powtórzenie tego wyniku. Piastri, który zakończył kwalifikacje na 13. miejscu, również potwierdza, że McLaren ma trudności z utrzymaniem konkurencyjnego tempa.
Strata w pierwszym sektorze jest szczególnie widoczna i wpływa na końcowy wynik kwalifikacji. Norris podkreśla, że zespół jest „zbyt wolny”, co oznacza, że problem dotyczy całego pakietu samochodu, a nie tylko pojedynczych elementów. Jego ocena sugeruje, że tylko idealne okrążenia mogą przynieść chwilowe poprawy, ale nie są one stałym rozwiązaniem.
Wyniki kwalifikacji w Meksyku pokazują, że McLaren musi pracować nad poprawą tempa, aby lepiej rywalizować w serii Formula 1®. Ocena Norrisa jest ważnym sygnałem dla zespołu, wskazującym na obszary wymagające dalszej pracy i analizy.