Cadillac podsumowuje swoje dotychczasowe postępy w sezonie 2026 w serii Formula 1®. Sergio Perez wskazuje na potrzebę przeglądu pracy zespołu po serii rozczarowujących wyników i braku oczekiwanych popraw. Mimo trudności, kierowca docenia możliwość uczestniczenia w budowie zespołu od podstaw.
Zespół zadebiutował na Grand Prix Australii 2026 i doświadczył różnych momentów. Najlepszym wynikiem było 13. miejsce Valtteriego Bottasa w Chinach. Jednak pojawiły się też problemy z niezawodnością, które wpłynęły na tempo rozwoju. Perez podkreśla, że ostatnie wyścigi nie przyniosły spodziewanych postępów.
Sergio Perez czuje się zaangażowany w projekt i docenia, że może wpływać na rozwój bolidu, co jest dla niego nowością w karierze. Według jego oceny, poprawa w kilku obszarach, takich jak obciążenie samochodu i ustawienia zawieszenia, może szybko zmniejszyć stratę do rywali. Od Grand Prix Holandii funkcję dyrektora zespołu pełni Marcin Budkowski, co Perez ocenia pozytywnie i wiąże z tym nadzieję na dalszy rozwój ekipy.
Mimo że zespół walczy na końcu stawki i jeszcze nie zdobył punktów w sezonie 2026, motywacja pozostaje wysoka. Perez podkreśla, że rywalizacja w serii Formula 1® to najwyższy poziom sportu, a praca z najlepszymi inżynierami i kierowcami jest dla niego ważnym doświadczeniem. Zespół musi przeanalizować dotychczasowe działania, by znaleźć kierunki poprawy.
Ocena Pereza wskazuje, że kluczowe mogą być zmiany w ustawieniach technicznych, które pozwolą na szybsze zmniejszenie dystansu do konkurentów. Wprowadzenie Marcina Budkowskiego na stanowisko dyrektora zespołu może być sygnałem, że ekipa szuka nowych rozwiązań i chce przyspieszyć rozwój.
W świetle tych faktów Cadillac pozostaje w fazie budowy i optymalizacji swojego pakietu samochodu. Podejście zespołu do analizy problemów i szukanie konkretnych obszarów do poprawy pokazuje, że praca nad tempem i niezawodnością jest w centrum uwagi. To ważne elementy, które mogą zdefiniować dalszy przebieg sezonu 2026 w serii Formula 1®.