Oscar Piastri miał trudny wyścig podczas Grand Prix Hiszpanii, kończąc na 8. miejscu za kierowcą Alpine, Franco Colapinto. Już na pierwszym okrążeniu doszło do kontaktu z George’em Russellem z Mercedesa, co spowodowało uszkodzenie przedniego skrzydła McLarena.
Uszkodzenie złamanej końcówki skrzydła wpłynęło na utratę docisku aerodynamicznego, co utrudniło jazdę Piastriemu przez cały wyścig. Pomimo jedynej wizyty na pit stopie, zespół nie był w stanie w pełni naprawić uszkodzeń. Dodatkowo, start na twardych oponach i pojawienie się Virtual Safety Car na początku wyścigu skomplikowały strategię Australijczyka.
W kwalifikacjach Piastri miał problemy z oponami, co zmusiło go do użycia dodatkowego kompletu miękkich opon. W Q3 korzystał z używanych opon C4 podczas pierwszego przejazdu i popełnił błąd na drugim, co zaowocowało 7. miejscem na starcie. Wąski tor uliczny w Madrycie zwiększył ryzyko kolizji, co potwierdził incydent z Russellem.
Piastri podkreślił, że wyścig był bolesny od samego początku. Zespół McLaren starał się wyciągnąć jak najwięcej wniosków z tego weekendu, mimo że wynik nie odzwierciedlał potencjału samochodu, który Lando Norris pokazał, zdobywając kolejne podium. Australijczyk musiał wykonać pit stop podczas normalnej jazdy, co spowodowało stratę czasu i wyjazd w ruchu, utrudniając dalszą walkę o lepszą pozycję.
W sezonie 2026 Piastri zdobył dwie lokaty na podium oraz miejsce w pierwszej trójce w sprincie. Jego partner zespołowy, Lando Norris, ma na koncie pięć miejsc na podium, w tym dwie wygrane, a także przewagę punktową wynoszącą 66 punktów. Kolejną okazją do poprawy wyników będzie Grand Prix Azerbejdżanu.
Ten wyścig pokazuje, jak ważne są detale i unikanie uszkodzeń na torze, zwłaszcza na wymagających ulicznych obiektach. Dla Oscara Piastriego bolesne doświadczenie w Madrycie może być cenną lekcją na przyszłość, a zespół McLaren będzie pracował nad tym, by lepiej radzić sobie w podobnych sytuacjach.