Oscar Piastri zmaga się z problemami z tempem w sezonie 2026 i szuka rozwiązań przed Grand Prix Włoch w Monzy. Australijski kierowca McLarena ma trudności, by dorównać swojemu zespołowemu partnerowi, Lando Norrisowi, który wygrał dwa ostatnie wyścigi.
Piastri walczył o zwycięstwo na Węgrzech, ale musiał wycofać się z powodu problemów technicznych. W Holandii stracił do Norrisa aż 32 sekundy, co wyraźnie pokazuje różnicę w tempie między nimi. Australijczyk przyznaje, że jego trudności nie wynikają z jednej przyczyny, lecz z kilku czynników.
Zespół McLaren oraz sam Piastri mają pomysły na poprawę, zarówno w stylu jazdy, jak i ustawieniach samochodu. Ostateczne odpowiedzi mają jednak nadejść dopiero po testach na torze. Nowe regulacje techniczne w sezonie 2026 wprowadziły bolidy, do których Piastri ma problem się zaadaptować.
Dodatkowo McLaren zmaga się z problemami niezawodności i pechem, które również wpływają na wyniki zespołu. Piastri zauważa, że w kwalifikacjach na torze w Zandvoort był blisko poziomu Norrisa, jednak w wyścigu różnica w tempie stała się już wyraźna.
Trudności Piastriego pokazują, jak wymagający jest obecny sezon i jak wiele elementów musi zostać dopracowanych, by poprawić osiągi. Zespół i kierowca mają kilka pomysłów, ale na ostateczne rozwiązania trzeba poczekać do testów i dalszych prób na torze.
Przed weekendem w Monzy Piastri i McLaren skupiają się na znalezieniu odpowiedzi na szersze pytania dotyczące tempa i adaptacji do nowych bolidów. To kluczowy moment, by lepiej zrozumieć, co można poprawić w nadchodzących wyścigach.