Sezon 2026 w serii Formula 1® wraca po przerwie letniej wyścigiem na torze Zandvoort w Holandii, gdzie odbędzie się weekend ze sprintem. Na czele klasyfikacji kierowców jest Kimi Antonelli, który ma znaczącą przewagę punktową nad Lewisem Hamiltonem i George’em Russellem.
Kimi Antonelli prowadzi w klasyfikacji z przewagą 50 punktów nad Hamiltonem i 59 punktów nad Russellem. Mercedes boryka się z problemami niezawodności, co może mieć wpływ na walkę o tytuł. Poza tym, Grand Prix Bahrajnu powraca w sezonie 2026, ale odbędzie się na torze Sepang w Malezji, który nie gościł wyścigu od 2017 roku.
Sepang to wymagający tor ze względu na gorący i wilgotny klimat oraz zmienną pogodę, co będzie stanowić dodatkowe wyzwanie dla kierowców. Mercedes przyznaje, że w rozwoju został wyprzedzony przez McLarena i Ferrari, które po przerwie wprowadzają nowe pakiety poprawek. McLaren odniósł zwycięstwo na Węgrzech dzięki nowym częściom, a Ferrari i Red Bull planują dalsze aktualizacje.
Decyzje dotyczące rozwoju samochodów w sezonie 2026 mogą mieć wpływ na sezon 2027. Na rynku kierowców pojawiają się spekulacje na temat przyszłości Maxa Verstappena, który może rozważać pozostanie w Red Bullu lub zmianę zespołu, choć brak jest konkretnych informacji o jakichkolwiek ruchach transferowych.
Kimi Antonelli jest na dobrej drodze, by zostać najmłodszym mistrzem świata, mając na koncie sześć zwycięstw w jedenastu wyścigach. Jednak wpływ presji na młodego kierowcę w dalszej części sezonu pozostaje niepewny. Mercedes podkreśla, że obaj jego kierowcy mają być traktowani równo, a priorytetem zespołu pozostaje wynik w klasyfikacji konstruktorów.
Powrót toru Sepang i wyzwania z nim związane, a także rozwój pakietów technicznych u McLarena, Ferrari i Red Bulla, będą miały znaczenie dla dalszej części sezonu. Problemy niezawodności Mercedesa pozostają istotnym czynnikiem w kontekście rywalizacji o tytuł mistrza świata w sezonie 2026.
