Zespół Racing Bulls kontynuuje dobrą passę w sezonie 2026 w serii Formula 1®. Po solidnym występie na Grand Prix Wielkiej Brytanii, kierowcy ekipy zdobyli podwójne punkty, co zbliża ich do czołowej czwórki konstruktorów.
Na torze w Silverstone Liam Lawson ukończył wyścig na 6. miejscu, a Arvid Lindblad zajął 7. pozycję. To już czwarty z rzędu wyścig, w którym obaj kierowcy Racing Bulls zdobywają punkty. Od momentu wprowadzenia dużej aktualizacji w Kanadzie zespół regularnie punktuje, co pozwoliło im zbliżyć się do Alpine – obecnie Racing Bulls mają tylko jeden punkt straty do francuskiego zespołu w klasyfikacji konstruktorów.
Lawson podkreślił, że poprawa wyników to efekt ciężkiej pracy całego zespołu oraz szybkiego samochodu. Zaznaczył też swoje osobiste zaangażowanie poza torem, które według niego ma wpływ na formę podczas weekendów wyścigowych. Lindblad, startujący na domowym torze, został najmłodszym brytyjskim kierowcą zdobywającym punkty na Grand Prix Wielkiej Brytanii, mimo że podczas wyścigu miał pewne problemy techniczne.
Regularne zdobywanie punktów przez Racing Bulls pokazuje, że zespół jest w dobrej formie i może liczyć na walkę o pozycję lidera środka stawki. Warto zauważyć, że od czasu dużej aktualizacji technicznej w Kanadzie, ekipa konsekwentnie poprawia swoje wyniki, co daje im przewagę nad wieloma rywalami.
Wyniki z Grand Prix Wielkiej Brytanii mają dla zespołu szczególne znaczenie, zwłaszcza biorąc pod uwagę formę Lindblada na domowym torze. Mimo technicznych trudności, udało mu się zdobyć punkty, co świadczy o potencjale kierowców i bolidu Racing Bulls.
Obecna sytuacja w klasyfikacji konstruktorów stawia Racing Bulls blisko czołowej czwórki, co jest ważnym sygnałem dla zespołu przed przerwą letnią. Kierowcy i ekipa liczą na utrzymanie dobrej passy, choć na razie brak jest informacji o konkretnych planach na kolejne wyścigi.
