Zespół Red Bull Racing zanotował solidny wynik podczas Grand Prix Belgii 2026. Max Verstappen zdobył trzecie miejsce, a Isack Hadjar awansował z ostatniego rzędu aż na szóste, co pokazuje postęp zespołu po kilku trudniejszych weekendach.
Po wyścigach w Austrii i Wielkiej Brytanii Red Bull zdecydował się usunąć obracające się tylne skrzydło z obu samochodów. Verstappen zakwalifikował się na drugiej pozycji, korzystając z idealnego „ciągnięcia” od Hadjara, który miał karę za wymianę jednostki napędowej. W wyścigu Max zakończył na trzecim miejscu, choć stracił pozycję na rzecz Charlesa Leclerca podczas tankowania tuż przed okresem Virtual Safety Car.
Laurent Mekies, przedstawiciel zespołu Red Bull, ocenił wynik jako bardzo silny i podkreślił, że samochód staje się coraz mocniejszy. Zaznaczył też, że zespół zrobił postęp po Austrii i widzi możliwość walki o podium na większości torów.
Isack Hadjar wyróżnił się agresywną strategią trzech pit stopów, co pozwoliło mu awansować z ostatniego rzędu na szóste miejsce i utrzymać za sobą Lando Norrisa. Mekies pochwalił tempo Hadjara, które było porównywalne do najlepszych kierowców zespołu, oceniając ten wyścig jako jego najlepszy występ w ekipie Red Bull.
Usunięcie obracającego się tylnego skrzydła było jedną z kluczowych zmian po wcześniejszych weekendach, choć dokładny wpływ tej decyzji na osiągi samochodu nie jest jednoznacznie określony. Mimo to zespół widzi pozytywne sygnały i liczy na dalszą poprawę tempa w kolejnych wyścigach.
Wyniki z Grand Prix Belgii pokazują, że Red Bull Racing potrafi reagować na wyzwania i wprowadzać zmiany, które mogą pomóc w rywalizacji o czołowe miejsca. Zarówno podium Verstappena, jak i awans Hadjara z ostatniego rzędu to sygnały, że bolid staje się coraz bardziej konkurencyjny w sezonie Formula 1®.
