Red Bull pokazał wysoką prędkość podczas Grand Prix Azerbejdżanu 2026, mimo problemów Maxa Verstappena w kwalifikacjach. Po naprawie jednostki napędowej w wyścigu, kierowcy zespołu awansowali na drugie i trzecie miejsce, co było pierwszym podwójnym podium Red Bulla od prawie dwóch i pół roku.
Kluczową rolę odegrała mocna jednostka napędowa Red Bull-Ford, która jednak wymaga precyzyjnego zarządzania energią i mocą ze względu na wąski zakres optymalnej pracy. Verstappen miał problemy z silnikiem podczas kwalifikacji, co spowodowało jego start z ósmego miejsca. Po naprawie silnika w wyścigu, zarówno on, jak i Isack Hadjar, zdołali awansować na czołowe pozycje.
Racing Bulls, korzystający z tej samej jednostki napędowej, osiągnął najwyższą prędkość na prostej – 349,4 km/h – dzięki Liamowi Lawsonowi. Szef zespołu Red Bull, Laurent Mekies, zaznaczył, że mimo braku dużych aktualizacji w sezonie, zespół poprawił tempo dzięki optymalizacji podwozia i silnika.
Verstappen ocenia, że Grand Prix Azerbejdżanu było najlepszą i być może ostatnią szansą Red Bulla na zwycięstwo w sezonie 2026 przed planowanym dużym pakietem ulepszeń Mercedesa na GP Bahrajnu. Zespół nie planuje już większych aktualizacji samochodu w tym sezonie, ale Mekies pozostaje optymistą co do możliwości osiągania dobrych wyników.
Warto podkreślić, że jednostka napędowa Red Bull-Ford, choć silna, wymaga bardzo precyzyjnego zarządzania, co jest wyzwaniem dla zespołu. Mimo to, dzięki poprawkom w podwoziu i optymalizacji pracy silnika, Red Bull zdołał zmniejszyć stratę do czołówki i osiągnąć znaczące rezultaty na torze w Azerbejdżanie.
Ten weekend pokazał, że nawet przy problemach technicznych i ograniczonej liczbie aktualizacji, zespół Red Bull potrafi skutecznie wykorzystać swój potencjał. Wyniki w Azerbejdżanie są tego dobrym przykładem i wskazują na umiejętności zespołu w zarządzaniu trudnościami podczas rywalizacji w sezonie Formula 1®.