George Russell z Mercedesa był najszybszy podczas ostatniej sesji treningowej przed Grand Prix Włoch na torze Monza. Wyprzedził Lewisa Hamiltona z Ferrari oraz Maxa Verstappena z Red Bull Racing, pokazując dobre tempo na rozgrzanym obiekcie.
Russell osiągnął czas 1:22.219, co dało mu pierwsze miejsce w sesji. Hamilton stracił do niego 0,226 sekundy, zajmując drugą pozycję. Verstappen uplasował się na trzecim miejscu, a lider klasyfikacji Kimi Antonelli był czwarty, choć otrzymał karę i ma startować z końca stawki.
Mercedes wykorzystał slipstream podczas treningu, co pomogło Russellowi poprawić czas. W sesji treningowej Antonelli uzyskał drugi czas na miękkich oponach, mimo że jego start zostanie przesunięty na koniec stawki. McLaren miał problemy – Lando Norris był piąty, a Oscar Piastri ósmy, z kilkoma blokadami kół.
Młody kierowca Racing Bulls, Arvid Lindblad, zajął siódme miejsce, co było najlepszym wynikiem spośród kierowców innych zespołów. Alpine zamknęło pierwszą dziesiątkę dzięki Pierre’owi Gasly’emu i Franco Colapinto. Na końcu stawki trwała walka między zespołami Aston Martin i Cadillac.
Ostatnia sesja treningowa przed Grand Prix Włoch pokazała, że Mercedes ma dobre tempo na torze Monza, a slipstream odegrał ważną rolę w poprawie czasów. Wyniki treningu nie przesądzają jednak o układzie sił w kwalifikacjach czy wyścigu, ponieważ nie ma informacji o strategiach zespołów na dalszą część weekendu.
Wyniki sesji treningowej podkreślają rywalizację między czołowymi zespołami i kierowcami, ale ostateczne rozstrzygnięcia pozostaną kwestią kolejnych sesji i samego wyścigu. Kary i pozycje startowe, takie jak ta nałożona na Antonellego, będą miały wpływ na przebieg rywalizacji podczas Grand Prix Włoch.