George Russell uzyskał najlepszy czas podczas drugiego treningu wolnego (FP2) przed Grand Prix Włoch 2026 w Monzy. Wyprzedził Charlesa Leclerca i Kimiego Antonellego, którzy zajęli odpowiednio drugie i trzecie miejsce.
Russell osiągnął czas 1:22.559, wyprzedzając Leclerca o 0,120 sekundy. Antonelli był trzeci, tracąc do Leclerca zaledwie 0,021 sekundy, mimo że startuje z tyłu stawki z powodu zmiany jednostki napędowej. W sesji FP2 wzięło udział wszystkich 22 kierowców, w przeciwieństwie do FP1, gdzie nieobecni byli m.in. Max Verstappen, Pierre Gasly, Alex Albon i Sergio Perez, zastąpieni przez debiutantów.
Na początku treningu Antonelli prowadził z czasem 1:23.417, a różnice między nim, Russellem i Leclerkiem były minimalne. Verstappen narzekał na brak docisku i wymieniono mu przednie skrzydło, ostatecznie zajmując 8. miejsce. Kierowcy często korzystali z efektu slipstreamu, co doprowadziło do niebezpiecznych sytuacji, jak ta, gdy Lando Norris wypadł na trawę po manewrze Lance’a Strolla.
Antonelli jako pierwszy zjechał na miękkich oponach i jako pierwszy złamał barierę 1:23, osiągając 1:22.700. Russell poprawił swój czas do 1:22.686, a następnie do 1:22.559, pozostając najszybszym do końca sesji. Leclerc miał krótki poślizg na drugim zakręcie, ale kontynuował jazdę bez uszkodzeń.
W pierwszej dziesiątce znaleźli się także Lando Norris, Lewis Hamilton, Oscar Piastri, Arvid Lindblad, Ollie Bearman, Max Verstappen i Yuki Tsunoda. Franco Colapinto zakończył trening na 11. miejscu po wypadku przy Ascari, a Gabriel Bortoleto miał problemy z jednostką napędową. Alex Albon i Carlos Sainz zajęli odpowiednio 16. i 17. miejsce.
Wyniki FP2 pokazują zaciętą rywalizację wśród kierowców i zespołów w kalendarzu Formula 1®. George Russell potwierdził swoją formę, ale różnice czasowe między czołowymi zawodnikami są niewielkie. Sesja dostarczyła też sygnałów o wyzwaniach, takich jak problemy z dociskiem u Verstappena czy incydenty na torze związane z korzystaniem ze slipstreamu.