OUTLET

RABAT 20–50%!

Russell ocenia kolizję i weekend w Belgii

Russell ocenia kolizję i weekend w Belgii

Zespół FansBRANDS® |

George Russell nie ukończył Grand Prix Belgii po kolizji z Lewisem Hamiltonem na pierwszym okrążeniu. Kierowca Mercedesa ocenił swój weekend jako „nie wystarczająco dobry” i wskazał na potrzebę większego wsparcia zespołu, by móc rywalizować z kolegą z ekipy, Kimi Antonellim.

Russell startował z trzeciego miejsca, ale miał problemy z prędkością na prostej w porównaniu do zespołowego partnera. Po starcie został wyprzedzony przez Charlesa Leclerca oraz Lewisa Hamiltona na prostej Kemmel. Podczas pierwszego okrążenia próbował wyprzedzić Hamiltona na zewnętrznej w zakręcie Les Combes, co zakończyło się kontaktem i wykluczeniem Russella z wyścigu. Hamilton otrzymał karę pięciu sekund za ten incydent.

Kierowca Mercedesa przyznał, że był osłabiony przez problem z baterią, który spowodował, że po pierwszym zakręcie został wyprzedzony przez trzy samochody. Russell nie obwinia Hamiltona za kolizję i uważa, że był to incydent wyścigowy. Przed wyścigiem miał 25 punktów straty do lidera klasyfikacji kierowców, Kimi Antonellego.

Formula 1® produkty FansBRANDS®

George Russell podkreślił, że weekend w Belgii nie spełnił jego oczekiwań i wymaga więcej od zespołu, by móc konkurować z Antonellim. Problemy z baterią wpłynęły na jego tempo, co utrudniło rywalizację już na pierwszym okrążeniu. Mimo incydentu nie przypisuje winy Hamiltonowi, traktując sytuację jako typowy przypadek wyścigowy.

Kolizja na pierwszym okrążeniu oznaczała dla Russella brak punktów w tym wyścigu, co dodatkowo pogłębiło jego stratę w klasyfikacji kierowców. Mercedes nadal musi znaleźć sposób, by poprawić tempo i niezawodność, aby obaj kierowcy mogli skutecznie rywalizować w sezonie Formula 1®.

Ocena Russella wskazuje na wyzwania, z jakimi mierzy się zespół, zwłaszcza w kontekście rywalizacji wewnętrznej. Problemy techniczne i incydenty na torze wpływają na pozycję Mercedesa w klasyfikacji, a kierowca liczy na lepsze wsparcie w kolejnych wyścigach.