Carlos Sainz otrzymał karę pięciu sekund za kolizję z Oscarem Piastrim podczas Grand Prix Węgier. Incydent miał miejsce na 38. okrążeniu, gdy Piastri próbował wyprzedzić Sainza, który był właśnie wyprzedzany przez Australijczyka.
Sędziowie uznali, że to Sainz ponosi pełną odpowiedzialność za stłuczkę na podejściu do zakrętu nr 3. Standardowa kara za spowodowanie kolizji to dziesięć sekund, jednak w tym przypadku została ona zmniejszona do pięciu sekund.
Decyzja o łagodniejszej karze wynikała z czynnika łagodzącego. Piastri miał ograniczoną widoczność w lusterkach Sainza tuż przed zdarzeniem, mimo że Hiszpan był informowany o zbliżaniu się McLarena i o wywieszonych niebieskich flagach. Problemy z systemem niebieskich flag podczas wyścigu utrudniły jasne sygnały dla kierowców.
Oscar Piastri, który prowadził wyścig w Budapeszcie na początku, kontynuował jazdę bez uszkodzeń po kolizji. Ostatecznie jednak stracił pozycję lidera na rzecz Lando Norrisa, a później wycofał się z powodu problemów mechanicznych. Carlos Sainz ukończył wyścig na 18. miejscu, dwie rundy za zwycięzcą.
Incydent pokazuje, jak ważne są jasne sygnały i komunikacja między kierowcami, zwłaszcza w sytuacjach wyprzedzania i bycia wyprzedzanym. Problemy z niebieskimi flagami mogły wpłynąć na przebieg zdarzenia, co wzięli pod uwagę sędziowie przy wymierzaniu kary.
Decyzja o pięciosekundowej karze dla Sainza jest przykładem uwzględnienia kontekstu i okoliczności zdarzenia przez stewardów Formula 1®. Wpływ tego incydentu na dalsze losy wyścigu był ograniczony, ale pozostaje ważnym elementem analizy zachowań na torze.
