Frederic Vasseur, szef zespołu Ferrari, ocenił tempo Charlesa Leclerca podczas Grand Prix Hiszpanii w Madrycie. Według niego, kierowca Ferrari miał potencjał, by wygrać wyścig, mimo że ostatecznie ukończył go na czwartej pozycji.
Leclerc wystartował z piątego miejsca i objął prowadzenie po wycofaniu się Lewisa Hamiltona, który miał problemy z hamulcami. Ferrari zdecydowało się nie zmieniać opon podczas wirtualnej neutralizacji, co pozwoliło Leclercowi przejąć prowadzenie, jednak późniejszy zjazd do boksu spowodował spadek na dalszą pozycję.
Charles Leclerc przejechał około 49 okrążeń na twardych oponach, utrzymując dobre tempo. Według Vasseura, dawało to szansę na zwycięstwo w przypadku wystąpienia drugiego incydentu lub czerwonej flagi. Hamilton, mimo dobrego startu i walki o podium, musiał wycofać się z powodu problemów z hamulcami już na początku wyścigu.
Vasseur podkreślił, że decyzje strategiczne zespołu były świadome i dostosowane do sytuacji na torze. Tempo Leclerca było odpowiednie, co wskazuje na potencjał Ferrari w tym wyścigu. Mimo że nie doszło do kolejnego incydentu, który mógłby zmienić wynik, zespół wykazał się dobrą organizacją i umiejętnością zarządzania wyścigiem.
W wyścigu czwartą pozycję Leclerc utrzymał z niewielką przewagą nad Georgem Russellem. Problemy Hamiltona z hamulcami, które zmusiły go do wcześniejszego zakończenia rywalizacji, pozostają bez jednoznacznego potwierdzenia przyczyny. Jednak ich wpływ na przebieg wyścigu był znaczący.
Ocena Vasseura wskazuje, że Ferrari miało tempo pozwalające na walkę o zwycięstwo w Madrycie. Strategiczne decyzje i utrzymanie tempa na twardych oponach były kluczowe dla osiągniętego wyniku. To pokazuje, że zespół potrafi reagować na zmienne warunki wyścigu i wykorzystać pojawiające się okazje.