Red Bull Racing przygotowuje się do inauguracyjnego Grand Prix Hiszpanii na nowym torze Madring. Max Verstappen i Liam Lawson ocenili szanse zespołu na tym szybkim, ulicznym obiekcie, który po raz pierwszy gości wyścig Formula 1®.
Max Verstappen podkreśla, że Red Bull jeszcze nie odniósł zwycięstwa w sezonie 2026. Zwraca uwagę na nieznajomość toru oraz jego uliczny charakter, które mogą przynieść niespodziewane rezultaty. Kluczowe będą sesje treningowe, które pozwolą lepiej wyczuć samochód i zwiększyć konkurencyjność zespołu.
Tor Madring jest wymagający dla bolidu i ważne jest unikanie kolizji ze ścianami, co według Verstappena może mieć duże znaczenie dla wyników. Liam Lawson, który kontynuuje zastępstwo za kontuzjowanego Isacka Hadjara, zaznacza, że adaptacja do nowego samochodu i toru wymaga czasu. Mimo to czuje się coraz bardziej komfortowo za kierownicą bolidu Red Bulla.
Nowy tor uliczny Madring to nieznany teren dla wszystkich zespołów, co według Verstappena może sprzyjać większemu chaosowi i niespodziankom podczas wyścigu. Zespół Red Bull Racing będzie musiał skupić się na szybkim poznaniu charakterystyki obiektu, aby poprawić tempo i uniknąć błędów.
Liam Lawson podkreśla, że choć nie jest to jego własny bolid, to z każdym kolejnym przejazdem czuje się w nim pewniej. Jego doświadczenie na torze i w samochodzie Red Bulla będzie rosło, co może pomóc zespołowi w lepszym wykorzystaniu potencjału podczas weekendu wyścigowego.
W ocenie kierowców Red Bull Racing nie dysponuje jeszcze zwycięstwem w sezonie 2026, a sytuacja na nowym torze może wpłynąć na układ sił. Sesje treningowe będą ważne, by lepiej zrozumieć bolid i warunki na torze. Wyzwania związane z ulicznym charakterem Madringu wymagają precyzji i ostrożności, co podkreślają obaj kierowcy.
Ocena Verstappena i Lawsona wskazuje na niepewność wyników, ale także na potencjał zespołu Red Bull Racing w kontekście nowego obiektu. Adaptacja do warunków i unikanie kolizji będą istotne dla konkurencyjności podczas Grand Prix Hiszpanii na torze Madring.