Max Verstappen był najszybszy podczas pierwszej sesji treningowej przed Grand Prix Bahrajnu, które w tym roku odbywa się na torze Sepang w Malezji. Kierowca Red Bull Racing uzyskał czas 1:37.520, wyprzedzając George’a Russella z Mercedesa o 0,383 sekundy.
Na trzecim miejscu uplasował się Isack Hadjar, drugi kierowca Red Bulla, z czasem 1:38.303. Sesja przebiegła bez większych zakłóceń, a większość zawodników rozpoczęła trening na oponach średnich, podczas gdy Red Bull od początku korzystał z miękkich opon. Warunki na torze były wymagające – temperatura sięgała 32°C, a powietrze było wilgotne.
George Russell był najszybszy na oponach średnich w pierwszej połowie sesji. Lider mistrzostw, Kimi Antonelli, miał trudności z tempem i zajął piąte miejsce. Lewis Hamilton z Ferrari był szósty, a Pierre Gasly z Alpine siódmy. Zespół McLaren zanotował słabszą sesję, z kierowcami na 11. i 12. pozycji.
Grand Prix Bahrajnu wyjątkowo odbywa się na klasycznym torze Sepang, ze względu na konflikt na Bliskim Wschodzie. To nietypowe rozwiązanie wpływa na przygotowania zespołów, które testują różne programy i mieszanki opon, by dostosować się do warunków panujących w Malezji. Wysoka temperatura i wilgotność stanowią wyzwanie dla zarządzania oponami i ustawień samochodów.
Sesja FP1 pokazała, że Red Bull Racing dysponuje mocnym tempem, zwłaszcza dzięki Verstappenowi i Hadjarowi. Mercedes i Ferrari również prezentowały się solidnie, choć różnice czasowe wskazują na pewne rozbieżności w ustawieniach i strategiach. Kimi Antonelli, mimo prowadzenia w mistrzostwach, miał trudności z osiągnięciem konkurencyjnego tempa w tej sesji.
Wyniki pierwszego treningu dają wgląd w aktualną formę zespołów i kierowców, ale nie przesądzają o dalszym przebiegu weekendu wyścigowego. Testy opon i programów jazdy będą kontynuowane, a zespoły będą szukać optymalizacji pod kątem warunków na torze Sepang. To ważny etap przygotowań do Grand Prix Bahrajnu, który w tym sezonie ma nietypową lokalizację.