Max Verstappen i zespół Red Bull Racing mieli pierwszy kontakt z nowym torem ulicznym Madring podczas piątkowych sesji treningowych przed Grand Prix Hiszpanii. Verstappen zajął piąte i szóste miejsce w dwóch sesjach, a zespół nadal pracuje nad poprawą tempa i zrozumieniem opon.
W drugiej sesji Verstappen był o 0,4 sekundy wolniejszy od najszybszego Kimi Antonellego. Liam Lawson, który zastępuje kontuzjowanego Isacka Hadjara, ukończył obie sesje na dziesiątej pozycji. Zespół skupia się na wyzwaniach, jakie stawia nowa trasa, takich jak nierówności i zarządzanie energią podczas długich przejazdów.
Dyrektor techniczny Red Bulla, Pierre Wache, ocenił tor Madring jako bardziej wyboisty niż się spodziewano, szczególnie w szybkich zakrętach 10, 11 i 12. Mimo to zespół uważa, że zarządzanie oponami podczas długich przejazdów jest na dobrym poziomie, a piątkowe sesje przebiegły względnie spokojnie.
Max Verstappen podkreślił, że zespół nadal musi poprawić tempo na pojedynczym okrążeniu i lepiej zrozumieć zachowanie opon w dłuższych przejazdach. Nowy tor stanowi wyzwanie dla kierowców i inżynierów, zwłaszcza ze względu na swoje nierówności i charakter ulicznego obiektu.
Liam Lawson, który zastępuje kontuzjowanego kierowcę, radzi sobie z nowymi warunkami, kończąc sesje na dziesiątym miejscu. Zespół koncentruje się na dostosowaniu się do specyfiki Madringu, w tym na efektywnym zarządzaniu energią i oponami.
Ocena toru przez Pierre Wache wskazuje, że szybkie zakręty wymagają szczególnej uwagi ze względu na wyboistość, co może mieć wpływ na strategię zespołu w kolejnych dniach weekendu wyścigowego. Piątkowe sesje były spokojne, co pozwala ekipie Red Bull Racing na dalszą pracę nad optymalizacją ustawień bolidu.
Podsumowując, piątkowe treningi na torze Madring pokazały, że Red Bull Racing i Max Verstappen są w trakcie adaptacji do nowego obiektu. Zespół skupia się na poprawie tempa i lepszym zrozumieniu opon, co będzie kluczowe w dalszej części weekendu Grand Prix Hiszpanii.