Max Verstappen napot z kwalifikacjami do Grand Prix Wielkiej Brytanii na Silverstone nie zaliczy do udanych. Kierowca Red Bull Racing zmagał się z dwoma poważnymi problemami, które znacznie utrudniły mu osiągnięcie lepszej pozycji na starcie.
Według Verstappena, pierwszym problemem był zły balans samochodu, a drugim – znaczne spowolnienie na prostych odcinkach toru. W Q2 jednostka napędowa nie reagowała normalnie, co przełożyło się na niższą prędkość maksymalną. Verstappen przyznał, że jego tempo na prostych było gorsze nawet w porównaniu z zespołowym partnerem, Isackiem Hadjarem.
Problemy te miały wpływ na zużycie energii z baterii podczas pełnego gazu, co utrudniało utrzymanie tempa w kolejnych okrążeniach. Ostatecznie Verstappen ukończył kwalifikacje na siódmym miejscu, za Hadjarem, który zajął piątą pozycję.
Verstappen podkreślił, że najpierw zespół musi skupić się na rozwiązaniu własnych problemów, ponieważ brak prędkości maksymalnej jest poważnym utrudnieniem na torze Silverstone. W jego ocenie, poprawa tego aspektu będzie kluczowa dla lepszych wyników w kolejnych sesjach.
Isack Hadjar wyraził większe zadowolenie z samochodu i swojego postępu podczas kwalifikacji. Jednocześnie zaznaczył, że zespoły Mercedesa i Ferrari pozostają poza zasięgiem Red Bulla. Według Hadjara, rywalizacja z McLarenem byłaby już dobrym rezultatem dla jego ekipy.
Wyniki kwalifikacji na Silverstone pokazują, że Red Bull Racing musi jeszcze popracować nad osiągami swojego bolidu, zwłaszcza pod kątem prędkości maksymalnej. Problemy Verstappena wskazują na wyzwania, które mogą mieć wpływ na dalszą część weekendu wyścigowego.
