Williams Racing wprowadził istotne poprawki do swojego bolidu FW48 podczas Grand Prix Azerbejdżanu 2026. Aktualizacja obejmowała nowe podwozie, podłogę oraz elementy aerodynamiczne, co pozwoliło zespołowi zbliżyć się do środka stawki i zdobyć punkt po raz pierwszy od wyścigu w Monako.
W drugiej sesji treningowej tempo długodystansowe Williamsa było obiecujące, a Carlos Sainz zakwalifikował się na 9. miejscu, choć z powodu kary startował dopiero z 14. pozycji. Mimo to zespół zdobył punkt za 10. miejsce. Niestety, Alexander Albon miał wypadek na 31. okrążeniu, który ujawnił problemy z podnoszeniem przedniego koła i trójkołowaniem samochodu.
Szef zespołu James Vowles ocenił, że aktualizacja to krok w dobrym kierunku i fundament pod rozwój na sezon 2027. Jednocześnie podkreślił, że sezon 2026 jest dla Williamsa stracony, a prawdziwy test formy dopiero nadejdzie, zwłaszcza na torach wymagających większego docisku aerodynamicznego, takich jak Malezja czy Singapur.
Aktualizacja FW48 pozwoliła zespołowi osiągnąć wymaganą masę bolidu, co było jednym z kluczowych elementów poprawy. Jednak ograniczenia budżetowe utrudniają szybkie dogonienie rywali, dlatego Williams potrzebuje większych inwestycji, by poprawić konkurencyjność. Wypadek Albona pokazał, że bolid wciąż ma techniczne wyzwania do rozwiązania.
Sezon 2026 dla Williamsa nie przyniósł znaczących sukcesów, ale weekend w Azerbejdżanie dał sygnał, że zespół idzie w dobrym kierunku. Kolejne wyścigi na torach o różnej charakterystyce będą dla ekipy ważnym sprawdzianem, zwłaszcza pod kątem aerodynamiki i stabilności samochodu.
W ocenie kierownictwa zespołu, poprawki wprowadzone na GP Azerbejdżanu są fundamentem pod dalszy rozwój w sezonie 2027. Jednak prawdziwe wyzwania i testy formy Williamsa dopiero nadejdą, a obecne ograniczenia finansowe pozostają istotnym czynnikiem wpływającym na tempo postępów.