Kimi Antonelli z zespołu Mercedes był najszybszy podczas drugiej sesji treningowej (FP2) przed Grand Prix Belgii w kalendarzu Formula 1®. Wyprzedził Lando Norrisa z McLarena oraz Maxa Verstappena z Red Bulla.
Antonelli uzyskał czas 1:45.944, co dało mu przewagę 0,190 sekundy nad Norrisem i 0,472 sekundy nad Verstappenem. Sesja FP2 odbyła się na suchym i słonecznym torze Spa-Francorchamps, mimo że między sesjami padał deszcz. W trakcie treningu doszło do dwóch przerw z powodu czerwonych flag – pierwsza związana była z żwirem na torze, a druga po poważnym wypadku Pierre’a Gasly’ego z zespołu Alpine.
Oscar Piastri z McLarena rozpoczął sesję z opóźnieniem 20 minut z powodu naprawy hydrauliki. Początkowo kierowcy korzystali z opon Pirelli typu medium, a później przeszli na miękkie. Max Verstappen i Kimi Antonelli poprawiali swoje czasy, a Antonelli był pierwszym, który zszedł poniżej bariery 1:46. George Russell, drugi kierowca Mercedesa, był wolniejszy od Antonellego o 1,2 sekundy i narzekał na zimne tylne opony.
Druga czerwona flaga pojawiła się na 15 minut przed końcem sesji po wypadku Gasly’ego. Po wznowieniu treningu nie odnotowano dalszych popraw czasów. W pierwszej szóstce znaleźli się: Antonelli, Norris, Verstappen, Hamilton, Hadjar i Piastri. Franco Colapinto z Alpine zajął siódme miejsce, wyprzedzając Russella.
W TOP 10 znalazło się także dwóch kierowców zespołu Racing Bulls: Arvid Lindblad i Liam Lawson. Charles Leclerc z Ferrari uplasował się na 11. pozycji. Sesja FP2 przed Grand Prix Belgii pokazała, że rywalizacja w stawce jest zacięta, a różnice między czołowymi kierowcami niewielkie.
Wyniki drugiej sesji treningowej dają zespołom i kierowcom ważne dane do dalszej pracy podczas weekendu wyścigowego. Mercedes z Antonellim na czele może być zadowolony z tempa, choć George Russell wskazał na wyzwania związane z oponami. Incydent Gasly’ego przypomniał o ryzyku na klasycznym torze Spa-Francorchamps.