Zespół Aston Martin podsumowuje pierwszą połowę sezonu 2026 w serii Formula 1®. Drużyna zmagała się z problemami technicznymi, które wpłynęły na wyniki i przebiegi podczas testów oraz wyścigów. Najlepszym rezultatem jest 10. miejsce Fernando Alonso w Grand Prix Monako, które przyniosło zespołowi jedyny punkt w tym sezonie.
Obecnie Aston Martin zajmuje przedostatnie miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Sezon rozpoczął się dla zespołu bardzo trudnie, głównie z powodu problemów z podwoziem i jednostką napędową. Alonso wygrywa kwalifikacyjne i wyścigowe pojedynki z zespołowym partnerem Lance’em Strollem, z bilansem 9-2 w kwalifikacjach i 6-2 w wyścigach, nie licząc sytuacji wycofań.
Przed przerwą letnią zespół wprowadził duży pakiet poprawek na Grand Prix Węgier, co pozwoliło na poprawę tempa i lepsze wyniki w wyścigu. Alonso ocenił, że nowa wersja samochodu stanowi dobrą bazę do dalszej pracy i może oznaczać „nowy start sezonu”. Problemy z niezawodnością nadal jednak występują, między innymi Stroll miał trudności podczas treningów na Węgrzech.
W planach zespołu jest aktualizacja jednostki napędowej na Grand Prix Zandvoort. Ekipa chce sprawdzić, ile dodatkowej wydajności uda się uzyskać w drugiej połowie sezonu. Mimo trudnego startu i obecnej pozycji w klasyfikacji, Aston Martin stara się poprawić tempo i niezawodność samochodu.
Fernando Alonso jest wyraźnie lepszy w rywalizacji z Lance’em Strollem, co pokazują statystyki pojedynków kwalifikacyjnych i wyścigowych. Zespół koncentruje się na rozwoju auta i ograniczeniu problemów technicznych, które ograniczyły przebiegi i wyniki w pierwszej części sezonu.
Podsumowując, pierwsza połowa sezonu 2026 była dla Aston Martina wymagająca, z wyraźnymi problemami technicznymi i niską pozycją w klasyfikacji konstruktorów. Wprowadzone poprawki i planowana aktualizacja jednostki napędowej mogą wpłynąć na dalszy przebieg sezonu, jednak na ten moment zespół pozostaje w trudnej sytuacji.