Po Grand Prix Barcelony-Catalunya sędziowie Power Rankings ocenili formę kierowców niezależnie od ich bolidów. Wyróżnili przede wszystkim Lewisa Hamiltona i Lando Norrisa za ich osiągnięcia podczas weekendu wyścigowego.
Lewis Hamilton zdobył najwyższą ocenę 10/10, dzięki pierwszemu zwycięstwu w barwach Ferrari na torze w Barcelonie, wykorzystując strategię trzech postojów. Lando Norris zajął czwarte miejsce w kwalifikacjach i utrzymał tę pozycję w wyścigu, co pozwoliło mu stanąć na podium po raz drugi w sezonie 2026. George Russell prowadził w pierwszym i trzecim treningu, zdobył trzecie pole position w sezonie i ukończył wyścig na drugim miejscu.
Kimi Antonelli przyznał, że zbyt mocno obciążał swój samochód, startując z trzeciej pozycji. Udało mu się wyprzedzić Russella, jednak awaria mechaniczna wyeliminowała go z dalszej rywalizacji. Pierre Gasly ruszył z czternastej pozycji, a dzięki udanym manewrom i zamianie miejsc na torze z Alpine, ukończył wyścig na siódmej pozycji. Max Verstappen, startujący z piątego miejsca, przyjął strategię trzech postojów i zajął czwarte miejsce.
Liam Lawson utrzymał ósme miejsce z kwalifikacji, a dzięki wycofaniom rywali i karze dla Franco Colapinto, który po oddaniu pozycji zespołowemu partnerowi otrzymał 10-sekundową karę, zakończył wyścig w punktach. Nico Hülkenberg zakwalifikował się na dziewiątą pozycję, lecz musiał wycofać się z powodu uszkodzenia mechanicznego spowodowanego żwirem. Isack Hadjar, mimo słabego startu, zdołał zbliżyć się do czołówki i ukończył wyścig na szóstej pozycji po efektownych manewrach wyprzedzania. Arvid Lindblad zamknął pierwszą dziesiątkę, korzystając z kary dla Colapinto oraz późnej strategii pit-stopu.
Oceny sędziów Power Rankings pokazują, że forma kierowców podczas Grand Prix Barcelony-Catalunya była zróżnicowana i nie zawsze odzwierciedlała pozycję startową czy potencjał bolidu. Wyróżnienie dla Hamiltona i Norrisa może być ważnym sygnałem ich aktualnej dyspozycji, choć pełniejszy obraz dadzą kolejne wyścigi. Warto też zauważyć, że niektóre decyzje zespołów i zdarzenia na torze miały znaczący wpływ na ostateczne wyniki i oceny.
Podsumowując, weekend na torze Barcelona-Catalunya przyniósł kilka interesujących momentów i potwierdził, że w Formula 1® liczy się nie tylko szybkość bolidu, ale też umiejętność adaptacji i podejmowania właściwych decyzji w trakcie wyścigu.

