Lando Norris zakwalifikował się na trzecim miejscu podczas Grand Prix Belgii na torze Spa-Francorchamps, jednak z powodu kary przesunięcia o 10 miejsc na starcie rozpocznie wyścig z 13. pozycji. Kierowca McLarena ocenił swój przejazd kwalifikacyjny jako jeden z najlepszych, jakie kiedykolwiek wykonał.
Podczas drugiego przejazdu Norris popełnił błąd i wypadł na żwir przy zakręcie Fagnes Chicane, co przerwało jego okrążenie. Mimo to jego czas 1:44.801 pozwolił mu na zajęcie trzeciego miejsca w kwalifikacjach. Kara wynika z wymiany jednostki elektroniki mocy, którą zespół McLaren zdecydował się przeprowadzić, by poprawić niezawodność po problemach kierowcy w Chinach, Japonii i Monako.
Jego zespołowy partner, Oscar Piastri, miał trudności z balansem samochodu i zakwalifikował się na siódmym miejscu, z ponad dwoma dziesiątymi sekundy straty do Norrisa. Piastri przyznał, że nie czuł się komfortowo w bolidzie podczas weekendu i trudno mu ocenić tempo wyścigowe zespołu.
Lando Norris nie spodziewa się dużych szans na wysokie miejsce w wyścigu, ale liczy na zdobycie punktów, celując w pierwszą ósemkę lub nawet szóstkę. Jego ocena kwalifikacyjnego okrążenia wskazuje na satysfakcję z wykonanej pracy, mimo że kara na starcie utrudni mu walkę o czołowe pozycje.
Decyzja McLarena o wymianie komponentu jednostki napędowej była reakcją na wcześniejsze problemy z niezawodnością, które dotknęły Norrisa w kilku poprzednich wyścigach. Zespół stara się w ten sposób zapewnić bardziej stabilną formę w dalszej części sezonu.
Wyniki kwalifikacji i sytuacja Norrisa w Grand Prix Belgii pokazują, jak ważne są zarówno tempo, jak i niezawodność w rywalizacji w świecie Formula 1®. Kierowca McLarena podkreśla, że mimo przesunięcia na starcie, jego przejazd kwalifikacyjny był jednym z najlepszych w karierze.
