Charles Leclerc przyznał, że Ferrari mocno naciskało, aby zdążyć z aktualizacją jednostki napędowej na Grand Prix Austrii. Zespół liczy, że nowa jednostka pomoże poprawić wyniki po problemach technicznych w ostatnich wyścigach.
Leclerc wskazał, że problemy z hamulcami w Monako i awaria wspomagania kierownicy w Barcelonie wpłynęły na formę zespołu. Aktualizacja jednostki napędowej jest efektem programu ADUO, który pozwala na dodatkowe poprawki w trakcie sezonu. Lewis Hamilton, kolega zespołowy Leclerca, już pokazał postępy zespołu, zdobywając drugie miejsce w Monako i zwycięstwo w poprzednim wyścigu.
Według Leclerca Mercedes nadal ma przewagę pod względem mocy jednostki napędowej, zwłaszcza na długich prostych w Austrii. Ferrari spodziewa się, że kwalifikacje mogą być trudniejsze, ale liczy na czysty weekend wyścigowy i walkę o podium.
Program ADUO umożliwia Ferrari wprowadzanie dodatkowych ulepszeń jednostki napędowej w trakcie sezonu, co jest ważne w kontekście rywalizacji z Mercedesem. Leclerc podkreśla, że zespół pracował intensywnie, aby zdążyć z aktualizacją na wyścig w Austrii, gdzie moc silnika ma duże znaczenie.
Pomimo postępów, Leclerc ocenia, że Mercedes wciąż dysponuje mocniejszą jednostką napędową, co może mieć wpływ na tempo na długich prostych. Ferrari jednak liczy na to, że nowa jednostka pozwoli uniknąć problemów technicznych z ostatnich wyścigów i poprawi stabilność bolidu.
W ocenie Leclerca, kluczowe będzie utrzymanie czystego weekendu bez awarii, co da zespołowi szansę na walkę o miejsce na podium. Aktualizacja jednostki napędowej jest więc istotnym krokiem w kontekście rywalizacji w sezonie Formula 1® i pozwala Ferrari lepiej konkurować z rywalami.
