Przed kwalifikacjami do Grand Prix Węgier w serii Formula 1® przeprowadzono naprawę nawierzchni toru Hungaroring. Działania te były odpowiedzią na skargi kierowców dotyczące stanu nawierzchni, zwłaszcza w okolicy pierwszego zakrętu.
Po pierwszym dniu treningów kierowcy, w tym George Russell, Lewis Hamilton, Lando Norris, Oscar Piastri i Franco Colapinto, zgłosili problemy z nawierzchnią. Szczególnie dotyczyły one zakrętu nr 1, który jest istotny dla wyprzedzania. W ciągu ostatnich dwóch lat niektóre fragmenty toru były odnawiane, jednak gorące i suche lato spowodowało osiadanie podłoża, co doprowadziło do powstawania wybojów i pęknięć.
Problemy zauważono również na zakrętach 12 i 13, gdzie kierowcy zmieniali linię jazdy, by uniknąć uszkodzeń. Pirelli odnotowało niższy niż oczekiwano poziom przyczepności, nawet w porównaniu do poprzedniego roku. W trakcie sesji FP2 Franco Colapinto uderzył w barierę na zakręcie 12 z powodu śliskiej nawierzchni. Dodatkowo kierowcy, którzy nie uczestniczyli w FP1, mieli trudności z adaptacją do warunków w FP2.
W odpowiedzi na te zgłoszenia FIA zarządziła naprawę nawierzchni w nocy przed sesją FP3 i kwalifikacjami. Skupiono się na linii wyścigowej oraz na obszarze po prawej stronie pierwszego zakrętu. Naprawy polegały na załataniu uszkodzonych fragmentów toru, co miało poprawić warunki jazdy i bezpieczeństwo.
Naprawa nawierzchni jest istotna, ponieważ zakręt nr 1 na Hungaroringu jest kluczowym miejscem do wyprzedzania, a stan toru wpływa na możliwości manewrów kierowców. Wysoka temperatura i suche warunki latem przyczyniły się do pogorszenia nawierzchni, co wymagało szybkiej reakcji organizatorów.
Choć naprawy zostały przeprowadzone przed dalszą częścią weekendu wyścigowego, nie ma jeszcze informacji, jak wpłyną one na przebieg wyścigu czy strategie zespołów. Zespół Mercedes, McLaren, Alpine i Ferrari oraz kierowcy bacznie obserwują sytuację, dostosowując się do zmieniających się warunków na torze.
