🏁 Następny weekend F1®: 👉 Dowiedz się więcej!

🏆 Klasyfikacja F1®: 👉 Zobacz teraz!

Wyprzedaż magazynowa!

NAWET 20–50% RABATU!

Szokujące zwroty akcji! Oto co zespoły powiedziały po GP Meksyku

Szokujące zwroty akcji! Oto co zespoły powiedziały po GP Meksyku

Zespół FansBRANDS® |

Grand Prix Meksyku na torze Autódromo Hermanos Rodríguez ponownie dostarczył kibicom Formuły 1 emocji na najwyższym poziomie. Wyścig rozegrany na dużej wysokości stanowił wyzwanie nie tylko dla kierowców, ale i dla inżynierów, których zadaniem było optymalne przygotowanie bolidów do wymagań specyficznej meksykańskiej aury oraz rzadszego powietrza. Trudności związane z chłodzeniem silników, hamulców i opon były odczuwalne na każdym etapie wyścigu, a to tylko podkręciło dramaturgię rywalizacji.

Szczególną uwagę przyciągnął ponowny popis w wykonaniu Maxa Verstappena, który pokazał mistrzowską klasę zarówno w aspekcie szybkości, jak i zarządzania tempem na trudnym torze. Holender z Red Bull Racing udowodnił, że trzecie pole startowe wcale nie stanowiło dla niego przeszkody nie do przejścia. Już na pierwszych okrążeniach wyprzedził rywali, obejmując prowadzenie i skutecznie kontrolując przewagę niemal do samej mety. Zespół ponownie potwierdził, że perfekcyjnie radzi sobie z unikalnymi wyzwaniami torów położonych na dużej wysokości.

Meksykańska publiczność najwięcej emocji wiązała z występem Sergio Péreza, który startował u siebie i marzył o podium przed własnymi kibicami. Niestety tym razem "Checo" nie znalazł się na liście punktowanych. Po bardzo odważnym, wręcz ryzykownym manewrze w pierwszym zakręcie, Meksykanin zahaczył o rywala i musiał wycofać się z dalszej części wyścigu z powodu uszkodzeń bolidu. Ta sytuacja była szeroko komentowana przez cały padok, a kibice nie kryli rozczarowania, choć docenili determinację i waleczność swojego rodaka.

FansBRANDS

Ekipa Mercedesów również miała swoje powody do zadowolenia, szczególnie Lewis Hamilton, który po starcie z trzeciego rzędu przedostał się na drugie miejsce, pokazując świetny balans bolidu i mistrzowskie tempo. George Russell wywalczył solidne punkty, choć przez dużą część wyścigu walczył z utrzymaniem tempa i zarządzaniem oponami. Szefostwo zespołu podkreśliło, że wyścig na takim torze wymagał niezwykłej koncentracji i strategicznych decyzji, szczególnie w kontekście wyboru momentu zjazdów do boksów.

Niespodziankę sprawił zespół Ferrari, który zaskoczył zarówno taktyką, jak i tempem wyścigowym. Charles Leclerc po dobrym kwalifikacyjnym występie otwierał wyścig z pole position, lecz na dystansie okazało się, że czerwone bolidy nie zdołały utrzymać przewagi nad Red Bullem ani Mercedesem. Mimo wszystko, trzecie miejsce to cenny rezultat i kolejny dowód na postęp Scuderii w kontekście walki o pozycję w klasyfikacji konstruktorów.

Walka w środku stawki była wyjątkowo zacięta, a plusem okazała się forma teamu McLaren oraz udany występ RB, który zebrał cenne punkty do klasyfikacji. Choć tor w Meksyku zwykle nie był dla nich łaskawy, sprytne zarządzanie oponami i dobre decyzje strategiczne umożliwiły wykorzystanie okazji podczas neutralizacji i restarcie wyścigu.

Na minus trzeba zapisać wynik zespołu Aston Martin, który przez cały weekend nie potrafił znaleźć odpowiedniego ustawienia bolidu na unikalnych warunkach toru. Zarówno Fernando Alonso, jak i Lance Stroll mieli duże problemy z tempem, a finalnie obaj musieli wycofać się z rywalizacji.

Grand Prix Meksyku udowodniło, że sezon 2025 nie zwalnia tempa! Zaskakujące zwroty akcji, bliska walka i taktyczne niuanse sprawiają, że kibice z niecierpliwością patrzą na kolejne rundy. To wydarzenie pokazało, że nawet na torach dobrze znanych Formule 1, można spodziewać się prawdziwych sportowych emocji i zupełnie nowych historii. Wyścig w Meksyku zostanie na długo w pamięci fanów szybkich bolidów i wysokooktanowej adrenaliny!

💰 Kupon rabatowy -10%

Na wszystkie nowe produkty 2026!

F12026-10

Kupon rabatowy -10% użycie:
F12026-10

Tylko teraz możesz otrzymać specjalny rabat na wybrane produkty z kolekcji Formula 1® 2026. Użyj poniższego kodu i kibicuj swojej ulubionej drużynie w najnowszej kolekcji.