George Russell stracił około pół sekundy do zespołowego partnera Kimi Antonellego podczas kwalifikacji do Grand Prix Belgii 2026. Toto Wolff wskazał, że brak prędkości na prostej u Russella nie jest jego winą, mimo dokładnej analizy zespołu.
Kimi Antonelli zdobył szóstą pole position w sezonie, wyprzedzając Maxa Verstappena o ponad trzy dziesiąte sekundy. Russell zakwalifikował się na czwarte miejsce, które przesunie się o jedno w górę z powodu kary dla Lando Norrisa. Kierowca Mercedesa zgłaszał problemy z prędkością na prostej podczas wszystkich sesji treningowych.
Wolff przyznał, że różnica w tempie jest trudna do wyjaśnienia i nie wynika z błędu Russella. Antonelli dysponuje nową jednostką napędową, co może wpływać na przewagę, choć na innych torach różnica powinna się zmniejszyć.
Szef zespołu Mercedes podkreślił, że Russell od dwóch weekendów nie do końca dogaduje się z samochodem, mimo poprawy w wielu aspektach. Antonelli jest liderem klasyfikacji kierowców z przewagą 25 punktów, choć miał problemy techniczne w dwóch z ostatnich trzech wyścigów.
Wolff opisał Antonellego jako spokojnego i refleksyjnego zawodnika, który potrafi analizować sytuacje i korzystać z pozytywnego impetu. To pomaga mu utrzymać dobrą formę w sezonie.
Różnica w osiągach między kierowcami Mercedesa pozostaje tematem analiz, zwłaszcza w kontekście wpływu nowej jednostki napędowej Antonellego. W kolejnych wyścigach na torach mniej wymagających energetycznie zespół liczy na zmniejszenie tej różnicy.
Aktualna sytuacja pokazuje, że Mercedes musi dalej pracować nad dopasowaniem samochodu do stylu jazdy Russella, aby poprawić jego tempo na prostych. To ważny aspekt dla zespołu w kontekście rywalizacji w sezonie Formula 1®.
