Podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii w sezonie 2026 Formula 1® zmiana ustawień przedstartowych w samochodzie Lewisa Hamiltona wpłynęła na jego występ w wyścigu. Mimo zdobycia pole position do sprintu, Hamilton ostatecznie ukończył niedzielny wyścig na trzecim miejscu.
Ferrari przed tym weekendem spodziewało się straty około 0,6 sekundy na prostych względem Mercedesa. Lewis Hamilton zaskoczył wszystkich, zdobywając pole position do sprintu, ale w wyścigu niedzielnym uplasował się za Charlesem Leclerciem i Kimim Antonellim. Przed startem wyścigu dokonano zmiany ustawień przedniego skrzydła w bolidzie Hamiltona, co spowodowało nadsterowność i dużą podsterowność na początku rywalizacji.
Charles Leclerc zwiększył docisk na przedniej osi, co pozwoliło mu na mocny start i wyprzedzenie Antonellego już na pierwszym okrążeniu. Hamilton próbował zredukować docisk na przednim skrzydle, by ustabilizować tył samochodu, jednak to wywołało problemy z prowadzeniem, zwłaszcza w wolnych i szybkich zakrętach.
Problemy z podsterownością powodowały nadmierne obciążenie przednich opon, co według dostawcy opon Pirelli zwiększało ich zużycie, mimo że temperatura opon nie rosła. Hamilton starał się poprawić balans auta podczas jazdy, zmieniając ustawienia dyferencjału i hamowania silnikiem. Te działania przyniosły częściową poprawę, ale strata czasu była już znacząca.
Dodatkowo pit-stop kosztował Hamiltona około 5 sekund, a w trakcie wyścigu pojawiły się kolejne problemy techniczne, które utrudniły mu walkę o lepszą pozycję. Mimo tych trudności, Hamilton zdołał utrzymać miejsce na podium za Leclerciem i Antonellim.
Opisane zmiany i ich wpływ na prowadzenie samochodu pokazują, jak istotne są detale w ustawieniach bolidu w rywalizacji Formula 1®. W przypadku Hamiltona przedstartowa korekta ustawień przedniego skrzydła miała wyraźny wpływ na charakterystykę jazdy i ostateczny wynik w Grand Prix Wielkiej Brytanii.
