McLaren to jedna z najbardziej ikonicznych i zasłużonych ekip w historii Formuły 1. Od momentu swojego debiutu w 1966 roku, zespół zapisał się złotymi literami w annałach motorsportu. Dziś, zbliżając się do ery nowych przepisów technicznych na sezon 2026, McLaren ponownie staje na progu wielkich zmian i szans. Czy stajnia z Woking powróci do ścisłej czołówki? Sprawdźmy, jak wygląda sytuacja McLarena zarówno od strony sportowej, jak i organizacyjnej.
W ciągu ostatnich kilku sezonów McLaren przeszedł prawdziwą metamorfozę. Po okresie rozczarowań związanych z partnerstwem silnikowym z Hondą, zespół postawił na sprawdzone rozwiązania, nawiązując współpracę z Mercedesem. Zmiana ta przyniosła wyraźny wzrost konkurencyjności. Lando Norris i Oscar Piastri, młodzi i utalentowani kierowcy, dali fanom McLarena ogromne powody do optymizmu, podkreślając potencjał drzemiący w bolidzie MCL38.
Nie można nie wspomnieć o ogromnym wpływie nowych struktur zarządczych. Pod dyrekcją Zaka Browna zespół nabrał wiatru w żagle, wdrażając nowoczesne rozwiązania inżynieryjne i inwestując w zaplecze techniczne. Nowy symulator, rozbudowa tunelu aerodynamicznego oraz szerokie odświeżenie personelu technicznego zdają się procentować. McLaren już dziś znajduje się w ścisłym peletonie, walcząc regularnie o podium, a kibice mogą liczyć na emocjonujące pojedynki z Red Bullem, Ferrari czy Mercedesem.
Szczególnie interesująco rysuje się przyszłość McLarena w świetle nadchodzących zmian regulaminowych w 2026 roku. Formuła 1 przeżyje wtedy technologiczną rewolucję – wprowadzone zostaną nowe silniki hybrydowe, wykorzystujące aż 50% napędu elektrycznego, większy udział zrównoważonego paliwa oraz bardziej restrykcyjne przepisy aerodynamiczne. Kluczowy będzie więc wybór partnera silnikowego – i tu McLaren znów postawił na współpracę z Mercedesem, z którym to odnosił największe sukcesy w przeszłości.
Nie chodzi jednak tylko o technikę. Kluczem do sukcesu są ludzie – a McLaren zgromadził obecnie jeden z najbardziej utalentowanych składów w padoku. Andrea Stella, obecny szef zespołu, znany z doskonałego zarządzania oraz pracy z kierowcami, już teraz stanowi filar organizacji. Norris i Piastri natomiast to duet, który aspiruje do zdobywania tytułów mistrzowskich w najbliższych latach. Obaj nie tylko prezentują nieprzeciętne umiejętności wyścigowe, ale także świetnie rozumieją się ze swoimi inżynierami, co pozwala na dynamiczny rozwój bolidu.
Sezon 2026 może być dla McLarena przełomowy pod wieloma względami. Inwestycje w technologie, rozbudowa zaplecza oraz ciągły rozwój kadry dają powody do wielkich nadziei. Kibiceci z pewnością śledzą z zapartym tchem każdy krok ekipy z Woking, licząc, że powróci ona do swoich najlepszych lat z epoki Senny czy Häkkinena. Zmiany regulaminowe to z jednej strony ryzyko, z drugiej – ogromna szansa na przełamanie hegemonii Red Bulla.
Jedno jest pewne: McLaren jest dziś zespołem głodnym sukcesu i gotowym na nowe wyzwania. Dzięki wsparciu technologicznemu, strategicznym partnerstwom i młodym gwiazdom za kierownicą, powrót na wyżyny Formuły 1 wydaje się być w zasięgu ręki. Warto zatem śledzić każdy wyścig tej ekipy, bo najciekawsze rozdziały historii McLarena dopiero przed nami!