Sezon 2024 Formuły 1 nabiera tempa, a fani na całym świecie z niecierpliwością wypatrują pojawienia się na torze najnowszych konstrukcji poszczególnych zespołów. Szczególne emocje towarzyszą premierze nowych bolidów – dla wielu kibiców Williamsa pojawienie się FW48 na torze w Silverstone to wyjątkowa chwila, która rozpoczyna kolejny rozdział w historii tego legendarnego zespołu. Williams, z ponad 45-letnią historią na zapleczu Formuły 1, chce udowodnić swoją gotowość do walki o punkty i powrót na należne mu miejsce w stawce.
Nowy bolid, oznaczony jako FW48, wyjechał po raz pierwszy na tor podczas oficjalnych zajęć w Wielkiej Brytanii. Test przeprowadzono w ramach tzw. dnia filmowego, co na ogół oznacza ograniczone do 100 kilometrów jazdy w specjalnych oponach demonstracyjnych Pirelli. Chociaż daje to ograniczenie, to jednak jest niezwykle cenne z punktu widzenia sprawdzenia poprawności konstrukcji, systemów hydraulicznych, elektronik i pierwszego "dotknięcia" asfaltu przez bolid przygotowany na sezon wyścigowy 2024. Dla inżynierów i kierowców jest to również czas na zebranie wczesnych danych telemetrycznych i sprawdzenie, czy auto zachowuje się zgodnie z założeniami z tunelu aerodynamicznego i symulacji cyfrowych.
Za kierownicą nowej maszyny pojawił się Alexander Albon, pierwszy kierowca Williamsa, który znany jest nie tylko ze swojego równego tempa, ale i bardzo szczegółowej pracy przy rozwoju bolidu. Jego doświadczenia z poprzednich sezonów będą nieocenione przy kalibracji FW48 jeszcze przed oficjalnymi testami przedsezonowymi na torze Sakhir w Bahrajnie. Sam Albon podkreślił po pierwszych kilometrach, że bolid zachowuje się przewidywalnie i daje obiecujące sygnały, jeśli chodzi o balans i potencjał rozwojowy.
Williams na sezon 2024 postawił na zmiany techniczne oraz jeszcze bardziej intensywną integrację zespołu inżynierów pracujących nad aerodynamiką i mechaniką pojazdu. Po dwóch trudnych sezonach, w czasie których zespół stawiał przede wszystkim na niezawodność i efektywność kosztową, nadszedł czas na odważniejsze rozwiązania aerodynamiczne, mające przywrócić Williamsowi konkurencyjność nie tylko na prostych, ale także w szybkich i średnich zakrętach. Nowe rozwiązania w zakresie układu chłodzenia oraz geometrii zawieszenia mają zapewnić kierowcom większą pewność prowadzenia i elastyczność ustawień podczas weekendów Grand Prix.
Innowacje dotyczą również cyfrowych narzędzi wspomagających rozwój bolidu – Williams rozwinął własny system analiz danych w czasie rzeczywistym, aby na bieżąco wykonywać korekty parametrów pracy bolidu na torze. Inwestycje w zaawansowane oprogramowanie symulacyjne pozwalają obecnie szybciej niż kiedykolwiek wcześniej wyciągać wnioski z danych i proponować skuteczne poprawki już podczas kolejnych sesji treningowych. To podejście zyskało uznanie wśród partnerów technicznych zespołu i może przynieść największe korzyści jeszcze w początkowej fazie sezonu, gdy różnice rozwojowe między ekipami są najbardziej widoczne.
Niewątpliwie na FW48 spoczywa duża presja – Williams pragnie powrócić do regularnego zdobywania punktów i ponownie być wymieniany w gronie pretendentów do czołowych miejsc w klasyfikacji zespołów. W składzie nadal obok Albona pozostaje Logan Sargeant, który będzie miał szansę pokazać pełnię swojego potencjału, korzystając z doświadczenia zespołu i możliwości nowego bolidu. Większość ekspertów z padoku wyczekuje wyników Williamsa w Bahrajnie, gdzie oficjalne testy przedsezonowe rzucą więcej światła na prawdziwy układ sił w 2024 roku. Oczekiwania są ogromne, ale pierwsze sygnały z Silverstone napawają fanów optymizmem – być może przed Williams Racing najbardziej przełomowy sezon ostatnich lat!